|
Kolejny raport naszego
tajnego współpracownika (TW), który ulokowany jest w Sejmie, zwanym też Wysoką
Izbą (WI) i na nasze zlecenie rejestruje wszystkie wypowiedzi posłów, w których
pojawia się słowo biblioteka (red.).
5 marca nad sytuacją kobiet w
Polsce pochyliła się w Wysokiej Izbie Izabela Jaruga-Nowacka, która jest
pełnomocnikiem rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn. Stwierdziła
ona m.in.: "wiemy tylko - każdy z nas to
wie - że kobietom na wsi jest trudniej, że z przemocą jest gorzej, do lekarza
dalej, do biblioteki jest jeszcze dalej, a na wszystko nie ma pieniędzy".
Ale przyznała, że jest to wiedza w pewnym sensie intuicyjna, nie poparta szczegółową
analizą i badaniami
17 marca odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy Prawo
telekomunikacyjne, w którym zapisano, że wiele podmiotów uzyska bezpłatny
szerokopasmowy dostęp do Internetu. Wśród tych podmiotów są m.in.: szkoły, zakłady
kształcenia nauczycieli, biblioteki. Wojciech Hałka, podsekretarz stanu w
Ministerstwie Infrastruktury wyjaśnił, że "zasada
uzyskania dostępu szerokopasmowego do Internetu dla tych podmiotów wiąże się z
koniecznością pokrycia kosztów zapewnienia takiego dostępu i projekt ustawy w
tym zakresie proponuje finansowanie tego dostępu z budżetu państwa".
31 marca Wysoka Izba rozpatrywała senackie poprawki do
projektu nowelizacji ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wśród
poprawek Senatu znalazła się ważna poprawka wprowadzająca jednoznaczną zasadę,
że biblioteki, szkoły i archiwa mogą w ramach swoich zadań statutowych
bezpłatnie udostępniać egzemplarze utworów rozpowszechnianych za pośrednictwem
końcówek systemu informacyjnego znajdującego sie na ich terenie. Kwestia ta przeszła
niewielką liczbą głosów opozycji. Kluby SLD/UP wsparte przez Federacyjny Klub
Parlamentarny R. Jagielińskiego przegrały. Warto tu podkreślić, że przeciwko
uprawnieniom szkół i bibliotek była także minister Krystyna Łybacka i była
wiceminister - Danuta Grabowska. Natomiast senacką poprawkę odważnie poparli
posłowie SLD: Stanisław Kurpiewski, Marek Olewiński,
Elżbieta Romero oraz posłowie, którzy odeszli z SLD z Markiem Borowskim.
2 kwietnia (a zatem nie był to prima
aprilis) minister Łybacka poinformował Wysoka Izbę, że w Polsce powstawały będą
(jako alternatywa dla likwidowanych małych szkół) "wielofunkcyjne centra edukacji ustawicznej. Na tworzenie owych
wielofunkcyjnych centrów edukacji ustawicznej (...), które
także będą służyły edukowaniu dorosłych, otrzymamy kwotę 10 400 tys. euro. Na
centra edukacji multimedialnej w bibliotekach
szkolnych przewidujemy, Wysoka Izbo, 43 412 tys. euro. Będą tworzone
internetowe centra edukacji multimedialnej w bibliotekach szkolnych, pedagogicznych, które zostaną wyposażone w
sprzęt komputerowy i oprogramowanie edukacyjne. Tworzony jest portal
internetowy, internetowe centrum zasobów edukacyjnych; na ten cel wydamy kwotę
3750 tys. euro. Prace te zostały już zapoczątkowane wcześniej i finansowane w
ramach Programu Aktywizacji Obszarów Wiejskich, z pożyczki Banku Światowego.
Ale przed nami kolejne wyzwanie. Jesteśmy pokoleniem ustawicznie uczących się
ludzi, żyjemy w cywilizacji informacyjnej. Przed Polską nowe zadania. Na
programy i materiały dydaktyczne do kształcenia na odległość uzyskamy kwotę 11
250 tys. euro". Minister Łybacka nie poinformowała, kiedy i na jakich
warunkach Polska te pieniądze otrzyma oraz jak będą one ewentualnie rozdysponowywane.
|
|