|
Scenariusz lekcji jêzyka polskiego dla klasy V szko³y podstawowej
Cele lekcji
uczeñ:
- potrafi wchodziæ w przydzielone mu role (np. adwokata, sêdziego, oskar¿onego, ¶wiadka),
- poprawnie zadaje pytania, poprawnie na nie odpowiada,
- formu³uje d³u¿sz± wypowied¼ (np. mowê obroñcy),
- wypowiada siê kulturalnie, rzeczowo i na temat,
- wys³uchuj±c rozprawy, wypisuje cechy Prometeusza,
- ocenia przebieg i zakoñczenie rozprawy s±dowej,
- wykonuje karykatury sêdziego, oskar¿onego, obroñcy i innych osób,
- reaguje na krzywdê i niesprawiedliwo¶æ spo³eczn±.
Metody:
- technika dramowa - " wchodzenie w role",
- inscenizacja (spektakl),
- metoda ogl±dowa,
- pogadanka heurystyczna.
Formy pracy:
praca indywidualna i grupowa.
Materia³y dydaktyczne:
- podrêcznik do kszta³cenia literackiego "Ogl±dam ¶wiat" (s. 89 - 91),
- zadania do pracy w grupach,
- pomoce do inscenizacji: wokanda, przebrania dla sêdziego, oskar¿yciela, obroñcy, wo¼nego, Zeusa, Hefajstosa,
Prometeusza,
- ustawienie ³awek w sali lekcyjnej, które przypomina³oby salê rozpraw,
- blok rysunkowy, kredki.
Przebieg lekcji:
Przygotowanie 10 uczniów z klasy do rozprawy s±dowej (koñcowe przygotowanie sali lekcyjnej - ustawienie ³aweczek
i krzese³ek jak w sali s±dowej, zawieszenie wokandy, przebranie siê uczniów):
- scenariusz rozprawy przygotowuj± uczniowie kilka dni wcze¶niej i konsultuj± siê z nauczycielem, wspólnie
dokonuj± poprawek,
- z pomoc± nauczyciela redagowane s±: mowa wstêpna i koñcowa Oskar¿yciela oraz Obroñcy, tak¿e ustalona
zostaje chronologia przebiegu rozprawy (Uwaga! Nauczyciel niczego nie narzuca uczniom, tylko kontroluje i
doradza),
- ¶wiadkowie (Zeus, ludzie, Hefajstos, Prometeusz) bez wcze¶niejszego przygotowania odpowiadaj± na pytania
kierowane do nich w trakcie rozprawy.
Obserwatorzy (pozostali uczniowie) podzieleni zostaj± przez nauczyciela na trzy grupy, wcielaj± siê w role
reporterów, rysowników. Losuj± jedn± z trzech kopert, w których znajduj± siê zadania do wykonania.
I GRUPA - Jeste¶cie reporterami Telewizji Bia³ystok. Oceñcie przebieg i zakoñczenie rozprawy s±dowej.
II GRUPA - W trakcie rozprawy wypiszcie cechy Prometeusza.
III GRUPA - Ka¿dy z Was wykona jedn± karykaturê dowolnej osoby bior±cej udzia³ w rozprawie.
W³a¶ciwa czê¶æ lekcji, czyli rozprawa s±dowa (podajê przyk³adowy przebieg rozprawy; nie musi ona zawieraæ
identycznych wypowiedzi i mo¿e potoczyæ siê zupe³nie inaczej - wszystko zale¿y od pomys³owo¶ci uczniów).
Wo¼ny: (odczytuje wokandê)
WOKANDA
Sala nr .................
Dnia ....................
Przewodnicz±cy sk³adu sêdziowskiego:...................... (imiê i nazwisko ucznia odgrywaj±cego rolê sêdziego).
Godzina ................
Rozprawa na wniosek Zeusa w celu uznania Prometeusza winnym zarzucanych mu czynów. Nastêpnie og³asza: Proszê wstaæ!
S±d idzie (m³odzie¿ wstaje, a po zajêciu miejsca przez sêdziego siada).
Sêdzia: Szanowni Pañstwo! Rozprawa dzisiejsza dotyczy uznania Prometeusza winnym lub niewinnym zarzucanych
mu czynów. Proszê Oskar¿yciela i Obronê o zabranie g³osu.
Oskar¿yciel: Wysoki S±dzie! Szanowni Pañstwo! Czy osobnik, który wbrew woli bogów daje ludziom ogieñ zas³uguje
na pochwa³ê? Na pewno nie! Wnioskujê zatem o jak najwy¿szy wymiar kary. Dziêkujê.
Obroñca: Wysoki Sadzie! Szanowni Pañstwo! Czy uczynno¶æ, mi³o¶æ, troskliwo¶æ powinna byæ karana? To
przecie¿ Prometeusz ukocha³ sobie ród cz³owieczy, to przecie¿ On tchn±³ ¿ycie w ich martwe cia³a. To przecie¿
Prometeusz chcia³ ul¿yæ ciê¿kiej doli ludzi, daj±c im ogieñ. Wnioskujê zatem o jak naj³agodniejszy wymiar kary.
Sêdzia: Proszê Oskar¿yciela o powo³anie ¶wiadków.
Oskar¿yciel: Powo³ujê na ¶wiadka Zeusa.
Wo¼ny (odczytuje przysiêgê, za¶ ¶wiadek powtarza): Przyrzekam mówiæ prawdê, sam± prawdê i
tylko prawdê.
Oskar¿yciel: Zeusie! Czy oskar¿any tu Prometeusz sprawia³ Ci wiele problemów?
Zeus: Na pocz±tku nie. Ale ju¿ sam fakt, i¿ ulepi³ z gliny ludzi i to na podobieñstwo bogów, i tchn±³
¿ycie w ich martwe cia³a - rozgniewa³ mnie. Da³ ludziom rozum, ale ja darowa³em mu ten postêpek.
Oskar¿yciel: Czy ludzie zagra¿ali bogom?
Zeus: Pocz±tkowo byli bezbronni, wierzyli w bogów...
Oskar¿yciel: O co jeszcze poprosi³ Ciebie Prometeusz?
Zeus: Prometeusz chcia³ daæ ludziom ogieñ. Nie mog³em na to siê zgodziæ, gdy¿ ludzie przestaliby nas
czciæ i baæ siê. Przecie¿ to ja - Zeus jestem w³adc± nieba i ziemi. Prometeusz z³ama³ mój zakaz, sprzeciwi³ siê
mojej woli.
Oskar¿yciel: Dziêkujê. Nie mam wiêcej pytañ.
Obroñca: Zeusie! Powiedzia³e¶, ¿e jeste¶ w³adc± nieba i ziemi, jeste¶ m±dry i silny. Jako w³adca
Olimpu powiniene¶ byæ tak¿e obroñc± skrzywdzonych i biednych. Dlaczego wiêc pozosta³e¶ nieczu³y na cierpienie,
ból bezbronnych ludzi?
Zeus: Ludzie s± istotami ni¿szymi od bogów. Ludzie powinni nas czciæ i baæ siê. Nie wystarczy im to, ¿e
zostali stworzeni na nasze podobieñstwo...!
Obroñca: Prometeusz kierowa³ siê mi³o¶ci±. Czy uczyni³ ¼le?
Zeus: Tak, gdy¿ zdradzi³ tajemnicê Olimpu.
Obroñca: Zeusie, nie chodzi tu o tajemnicê, ale o dobro innych. Twoja decyzja o ukaraniu Prometeusza
wskazuje na to, i¿ jeste¶ nieczu³y na krzywdê innych.
Oskar¿yciel: Sprzeciw!
Sêdzia: Oddalam.
Zeus: To nieprawda.
Obroñca: To, dlaczego nie pomog³e¶ ludziom? Nie mam wiêcej pytañ. Dziêkujê.
Oskar¿yciel: Powo³ujê na ¶wiadka Hefajstosa.
Wo¼ny (odczytuje przysiêgê, za¶ ¶wiadek powtarza): Przyrzekam mówiæ prawdê, sam± prawdê i tylko
prawdê.
Oskar¿yciel: Jak oceniasz Prometeusza?
Hefajstos: Zawsze by³ dobry, kierowa³ siê mi³o¶ci±.
Oskar¿yciel: Czy uwa¿asz, ¿e uczyni³ niew³a¶ciwie, daj±c ludziom ogieñ?
Hefajstos: Ogieñ by³ przywilejem bogów, Prometeusz z³ama³ zakaz.
Oskar¿yciel: Dziêkujê, nie mam do ¶wiadka wiêcej pytañ.
Obroñca: Hefajstosie, jeste¶ bogiem ognia. Czy ¿a³owa³by¶ go ludziom?
Hefajstos: Hm... Zeus nie wyrazi³by na to zgody, abym da³ ludziom ogieñ. Ja nie mia³bym nic przeciwko.
Poza tym wiedzia³em, ¿e ludzie cierpi±. By³em ¶wiadomy tego, ¿e Prometeusz chce im pomóc.
Obroñca: Dziêkujê. Wysoki S±dzie! Obrona powo³uje na ¶wiadków ludzi.
Wo¼ny (odczytuje przysiêgê, za¶ ¶wiadkowie powtarzaj±): Przyrzekamy mówiæ prawdê, sam± prawdê i
tylko prawdê.
Obroñca: Co zawdziêczacie Prometeuszowi?
Cz³owiek 1: Prometeusz da³ nam ¿ycie, a pó¼niej ogieñ.
Obroñca: Do czego potrzebowali¶cie ognia?
Cz³owiek 2: Ogieñ da³ nam ciep³o, chroni³ przed dzikimi zwierzêtami, umo¿liwia³ ugotowanie gor±cej
strawy z miêsa upolowanego zwierza.
Cz³owiek 3: Nauczy³ nas wszystkiego: godnego ¿ycia, sztuki przetapiania metali ...
Cz³owiek 4: Nauczy³ uprawy roli, kucia zbroi, budowania domów...
Cz³owiek 2: Nauczy³ nas czytania i pisania, ujarzmiania si³ przyrody. Prometeusz jest naszym wybawc±.
Obroñca: Jak dawniej wygl±da³o Wasze ¿ycie?
Cz³owiek 4: ¯yli¶my w lasach, wilgotnych jaskiniach, pieczarach.
Cz³owiek 1: Byli¶my bezbronni i bezradni wobec gro¼nych zwierz±t.
Cz³owiek 3: D³ugo ¿yli¶my w zimnie i strachu.
Obroñca: Czy bali¶cie siê bogów?
Cz³owiek 2: Tak, obecnie za¶ darzymy bogów wielkim szacunkiem.
Obroñca: Dziêkujê, nie mam wiêcej pytañ.
Oskar¿yciel: Nie mam pytañ.
Sêdzia: Prosimy o zeznania Prometeusza.
Wo¼ny (odczytuje przysiêgê, za¶ ¶wiadek powtarza): Przyrzekam mówiæ prawdê, sam± prawdê i tylko
prawdê.
Oskar¿yciel: Dlaczego sprzeciwi³e¶ siê woli bogów?
Prometeusz: Wiedzia³em, ¿e czeka mnie za to kara, ale nie mog³em post±piæ inaczej. Czu³em siê
odpowiedzialny za ludzi. To ja ich stworzy³em i bardzo pragn±³em im pomóc.
Oskar¿yciel: Czy jeste¶ gotowy ponie¶æ za to karê?
Obroñca: Sprzeciw!
Sêdzia: Podtrzymujê.
Oskar¿yciel: Nie mam wiêcej pytañ. Dziêkujê.
Obroñca: Dlaczego chcia³e¶ pomóc ludziom?
Prometeusz: Widzia³em, ¿e cierpi±. Chcia³em im pomóc, gdy¿ czu³em siê za nich odpowiedzialny.
Obroñca: Czy ¿a³ujesz swojego postêpku?
Prometeusz: Nie, chocia¿ wiem, ¿e bogowie nie mog± mi tego wybaczyæ. Ale wiem te¿, ¿e ludzie s± mi za
to bardzo wdziêczni.
Obroñca: Dziêkujê, nie mam wiêcej pytañ.
Sêdzia: Proszê Oskar¿yciela i Obroñcê o wyg³oszenie mowy koñcowej.
Mowa Oskar¿yciela: Wysoki S±dzie, Szanowni Pañstwo! Poznali¶my Prometeusza, który z³ama³ zakaz bogów.
Czy¿ nie zas³uguje On na najwy¿szy wymiar kary? Czy¿ nie nale¿a³oby go przykuæ do ska³ Kaukazu, gdzie by³by
nara¿ony na gor±ce promienie s³oneczne, na deszcze, wiatry i ¶nieg? Czy nie nale¿a³oby skazaæ Prometeusza na
wieczne cierpienie? Niech orze³ codziennie wyjada mu w±trobê, a noc± niech w±troba odrasta. I tak niech trwa
latami. Tylko w ten sposób mo¿na ukaraæ Prometeusza za beznadziejn±, ¶lep± mi³o¶æ do rodu ludzkiego.
Mowa Obroñcy: Wysoki S±dzie! Szanowni Pañstwo! Czy powinni¶my ukaraæ Prometeusza, który wspó³czu³
ludziom, który kocha³ ludzi? Szanowni Pañstwo, czy sami kierujecie siê mi³o¶ci± czy nienawi¶ci±, sprawiedliwo¶ci±
czy k³amstwem? Uczciwie wiêc os±d¼cie Prometeusza, tego Prometeusza, który chcia³ ratowaæ przed zgub± ród cz³owieczy.
Wo¼ny: Proszê wstaæ! S±d udaje siê na naradê (wszyscy uczniowie wstaj±, sêdzia i ³awnicy wychodz±
na korytarz, wracaj± po 30 sekundach).
Wo¼ny: Proszê wstaæ, S±d idzie! (sêdzia i ³awnicy wracaj± na swoje miejsca).
Sêdzia: Proszê Prometeusza o powstanie (Prometeusz wstaje i wys³uchuje wyroku). S±d wys³uchawszy argumentów
obu stron, podj±³ nastêpuj±c± decyzjê. Zgodnie z artyku³em ........., paragraf .......... Kodeksu Karnego uznaje
siê Prometeusza niewinnym zarzucanych mu czynów. Nakazuje zarazem, aby nast±pi³a zgoda miêdzy Zeusem, Prometeuszem,
lud¼mi.
(Zeus, Prometeusz, ludzie podaj± sobie d³onie, u¶ciskaj± siê )
Komentarze obserwatorów:
I GRUPA - przedstawia ocenê i przebieg rozprawy (atmosferê, kulturê wypowiedzi, zakoñczenie),
II GRUPA - podaje cechy Prometeusza,
III GRUPA - prezentuje karykatury.
Uwagi i komentarze uczestników rozprawy: wra¿enia po rozprawie, dlaczego zmienili¶my zakoñczenie?
Sformu³owanie przez uczniów tematu lekcji i zapisanie w zeszycie.
Podsumowanie lekcji:
- Czy Prometeusz jest altruist±, czy egoist± i dlaczego?
- Zapisanie zdania: "Micha³ wykaza³ postawê prometejsk±" i wyja¶nienie okre¶lenia "postawa
prometejska".
Ocena pracy uczniów na lekcji.
Przeprowadzenie ewaluacji w¶ród uczniów i nauczycieli (o ile nauczyciele s± obserwatorami).
Iwona Birycka-Kowalska
Bia³ystok
Autorka jest nauczycielk± jêzyka polskiego i historii w Szkole Podstawowej nr 44 w Bia³ymstoku.
|