Wszystko dla szko³y podstawa programowa Wszystko dla szko³y Biblioteka w szkole Biblioteka centrum informacji ¦wietlica w Szkole
Aby dostawaæ nowo¶ci podaj e-mail: 
Zapisz:Wypisz
 
Szukaj: 
Aktualny numer 02/12
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
O czasopi¶mie
Informacje dla autorów
Rekomendowane publikacje
Bank przydatnych
materia³ów
Stopka redakcyjna
KONTAKT
"Wszystko dla Szko³y"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
wds@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Od redakcji

Nie mo¿na spokojnie
Spaæ dalej kiedy
ju¿ raz otworzy³o siê
oczy

Pierre Reverdy

Drodzy Czytelnicy!

Starzy górale pamiêtaj± jeszcze, ¿e powiadano, i¿ pocz±wszy od ¶wiêtego Micha³a nale¿y chodziæ tylko w butach. Kiedy pa¼dziernik radowa³ z³ot± polsk± jesieni±, nie zawsze korzystano z tej rady. Ale kiedy ju¿ ¶wiêty Marcin na siwym przyby³ koniu, zaraz naci±gano - najlepiej wywiniête u góry z polska - cholewiska. Do tego serdaki, czapki, kapelusiki, baranie ko¿uchy, jupki obramowane futrem, kabaty, kamizelki...

Gdzieniegdzie mawia siê jeszcze, ¿e moda to dama uwieszona pañskiej klamki. Ju¿ Miko³aj Rej "krêci³ nosem", i¿ Polak "nad wsze narody jest w tym osobniejszy", ¿e po trzech dniach ju¿ wdzieje na siebie to, co gdzie¶ podpatrzy u innych. Kiedy Maria Ludwika nauczy³a polskie modnisie francuskich praktyk: odkrywania gorsu i chodzenia z go³ymi plecami, nieco pó¼niej Adam Naruszewicz okre¶li³ ów obyczaj, ¿e nago¶æ jest "trucizn± poczciwego wzroku". Ciekawe, jakimi s³owy opisa³by wspó³czesn± konfekcjê uczniów? Oj, grzmia³by chyba...

Z mod± jednak¿e nie jest ³atwo w jej ocenie. Chocia¿by taki frak, uznawany dzi¶ za szczyt elegancji, jak¿e on oburza³ tradycjonalistów w osiemnastym wieku. Ba, jeszcze sto lat pó¼niej gazety pisa³y, ¿e we "fraku pewna sztywno¶æ mieszka", "nie mo¿e byæ nic ¶mieszniejszego jak taniec we fraku z dwoma skrzyde³kami z ty³u...". I co? Mimo burczenia ksiêdza Kitowicza na te wstrz±saj±ce i zwariowane schlebianie modzie, oskar¿enia nie przekona³y baluj±cych.

I tak dalej, i tak dalej. Tylko na usta ci¶nie siê pytanie, có¿ znaczy jednostka w obliczu huraganu mody? By³y kontusze i pasy, ale zniknê³y, bo zamarzy³a sobie fraki. Ale i te s± dzi¶ w odwrocie. Teraz, niespo¿yta awanturnica ma mini i wszechw³adnego demona ze stebnowaniem: d¿insy! D¿insy, mocium panie.

I w tych d¿insach pewnie staniemy "w nastroju wró¿ebnym" na wigiliê ¶wiêtego Andrzeja. Bo cz³owiek jest marzycielem, chce jutro z³owiæ dzisiaj. Zapachnie wiêc wosk wylewany po podgrzaniu na wodê, buty "powêdruj±" do drzwi, aby noskiem lub obcasem wyjawiæ prawdê o zam±¿pój¶ciu. A mo¿e spogl±dniemy w zamglone okno przysz³o¶ci, by wypatrzyæ, jaki los czeka polsk± edukacjê? Jaka moda wnet nastanie w szkole?

Marcin Paszkowski

Tomasz Szymañski