Wszystko dla szko³y podstawa programowa Wszystko dla szko³y Biblioteka w szkole Biblioteka centrum informacji ¦wietlica w Szkole
Aby dostawaæ nowo¶ci podaj e-mail: 
Zapisz:Wypisz
 
Szukaj: 
Aktualny numer 02/12
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
O czasopi¶mie
Informacje dla autorów
Rekomendowane publikacje
Bank przydatnych
materia³ów
Stopka redakcyjna
KONTAKT
"Wszystko dla Szko³y"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
wds@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Od redakcji

Nie liczta siê z innymi, ha³asujta
Urz±dzajta parady techno
Pijta, palta, æpajta
[...]
Mówta fa³szywe ¶wiadectwo
Po¿±dajta ¿ony i ka¿dej rzeczy
Wychowujta dzieci na swój obraz i podobieñstwo
Amen

Marek Czuku Róbta co chceta

Drodzy Czytelnicy!

Nie tak dawno strzela³ korek i z³ocisty p³yn filuternie emanuj±cy b±belkami zainaugurowa³ rok 2003, a ju¿ stajemy ponownie w ¶wi±tecznym nastroju. Czas jest nieub³agany... Có¿ pozosta³o? Trzeba zrobiæ rachunek sumienia z naszych tegorocznych dokonañ i wnet bêdziemy wiedzieæ, czy zas³u¿yli¶my na odwiedziny ¶wiêtego Miko³aja. Tylko bez krêtactw, bo chocia¿ ¶wiêty Miko³aj jest patronem wielce zapracowanym, to nigdy nie zapomni wejrzeæ do naszych anielskich kartotek. A tam licho wstêpu nie ma, wiêc pomy³ek tak¿e brak!

¦wiêty Miko³aju, chocia¿ nie napisa³e¶ ¿adnej ksi±¿ki, ni poematu, wiersza, ani artyku³u - to i tak masz teraz w pieczy literatów, aczkolwiek ci niekiedy wol± "szemrane" towarzystwo pewnych greckich panienek o niezbadanej reputacji, zwanych muzami (ale to pewnie ci, co twierdz±, ¿e mieszkasz z reniferami w Laponii). Opiekujesz siê wiê¼niami, ¿eglarzami, pannami bez posagu, strze¿esz przed wilkami... i jeszcze masz czas byæ patronem wszystkich dzieci. A przecie¿ stary¶ ju¿, masz siw± brodê, jak s³uchacz z uniwersytetu trzeciego wieku, lecz pamiêæ masz niezawodn±! Nie zapominasz o naszych domach. Zjawiasz siê w ten najpiêkniejszy w roku wieczór, gdy pachnie choinka, a ma³e, rozbrykane domowe "diabl±tka" chêtnie godz± siê z tej okazji na mydlan± pianê w uszach i pucowanie szyi. Albo mozolnie przeciskasz siê przed komin, wdrapujesz przez okno na dziesi±tym piêtrze, ci±gniesz wór przez dziurkê od klucza...

Kochany jeste¶, ¶wiêty Miko³aju. Znasz nasze grzeszki, podros³e ju¿, zestarza³e, zakurzone nieraz, nic nie zmienione od lat, szkaradne, przebrzyd³e grzechactwa, wyjmujesz ju¿ rózeczkê z przylgniêtym do niej smrodem siarki diablikiem, to jednak w koñcu - mo¿e dlatego, ¿e jednak ³za pokory nam siê w oku krêci - machasz dobrotliwie rêk± i nieodmiennie z worka wyjmujesz wspania³o¶ci.

I chocia¿ w dzisiejszych czasach nowoczesnego pogañstwa podszywaj± siê pod Ciebie ¶wietnie wyszkoleni, idealnie wyposa¿eni, elokwentni, z amerykañska zwani Santa Clausami agenci hurtowni i domów towarowych, to ju¿ ich znamy... To fachowcy u¶miechu! Tylko, ze zamiast do naszych dzieci, co¶ za bardzo oczy im siê ¶miej± do naszych...portfeli i kart kredytowych. I co z tego, ¿e jeste¶ mniej srebrno-czerwony, mniej przystojny? Ten kolejny krawat czy ente perfumy maj± w sobie jakby ciep³o matczynej rêki. Tchnie z nich zawsze przecudowny i jedyny w sobie - zapach dzieciñstwa! Zreszt± wystarczy jak nam tylko jedn± rzecz podarujesz na nastêpny rok: u¶miech. Adresujemy tê pro¶bê staromodnie na kopercie (nie mailu). I nawet jak zapomnimy wrzuciæ do skrzynki... wiemy, ¿e i tak dojdzie, a Ty siê zjawisz w terminie.

Radosnych, pogodnych ¦wi±t Bo¿ego Narodzenia, udanego Sylwestra oraz du¿o szczê¶cia i pomy¶lno¶ci w Nowym Roku 2004 ¿ycz±

Marcin Paszkowski

Tomasz Szymañski