|
|
Pierwsza klasa - gil do
pasa,
Druga klasa - to pêtaki,
Trzecia tak¿e ³obuziaki,
A i czwarta nic nie warta,
Pi±ta, szósta - groch,
kapusta,
Siódma, ósma - fanfarony,
Krêci w±sa, szuka ¿ony!
[Staropolska
przy¶piewka ludowa]
|
Drodzy Czytelnicy!
Marzec... Pocz±tek wiosny - ¶wiêto uczniów (czasem
zwane tak¿e dniem wagarowicza). Dzieñ, w którym nie padaj± "lufy", "ga³y",
"pa³ki", "cyngle", "haki", "bomby"...i wiele innych regionalnych odmian
"jedynek". Tak czy siak, o normalnych lekcjach w pierwszym dniu wiosny mowy nie
ma. I wcale nie jest to wynalazek wspó³czesno¶ci.
Drzewiej co
prawda w szkole wiosny nie witano, ale ¶wiêtowano dzieñ 12 marca. By³ to dzieñ
gregorianek albo grego³ów. Stare ¶wiêto szkolne, któremu patronowa³ uczony
papie¿, ¶wiêty Grzegorz Wielki, propagator edukacji i opiekun ch³opców, gdy¿ -
zgodnie z legend± - skupywa³ on ich niegdy¶ na targach i posy³a³ do szko³y. A
powa¿niej, pocz±wszy od XV wieku, w ów dzieñ jego ¶wiêta zapisywano dzieci do
szko³y. "Skazañcom" poznaj±cym oblicza baka³arzy dawano gwoli podniesienia
animuszu obowi±zkowo s³odkie obwarzanki. Ale w gregoriankach uczestniczyli
tak¿e i ci, co ju¿ edukacjê koñczyli. Oni w³a¶nie dokazywali najwiêcej. Pêtali
tradycyjnie nauczyciela sznurami, urz±dzali hece i maskarady, z którymi wychodzili
na ulice. Który¶ stroi³ siê w papierow± kapê, bra³ laskê z czarn± tabliczk± z
wypisanym abecad³em i udawa³ biskupa Grzegorza b±d¼ Miko³aja. Wszyscy za¶
wy¶piewywali:
Gre-gre-grego³y,
dajcie ch³opca do szko³y,
przybijcie go do s³upa,
zróbcie z niego biskupa.
Albo:
Ja ma³y
¿aczek,
Wylaz³em na
krzaczek,
Z krzaczka
wpad³em w wodê,
Zbi³em
sobie o kamieñ brodê.
Zobaczy³
Pan Jezus z nieba,
Da³ mi
kawa³eczek chleba,
I
obwarzanka kupê,
I bia³ego
syra ³upê.
A co na to postronni? "Ach, ta dzisiejsza
m³odzie¿!", "Tfy, tfy, ino im zbytki w g³owach!".
Dzisiaj my tak
samo narzekamy na m³odzie¿ (jak i na nas narzekano lat temu na¶cie). Praktyczni
Amerykanie nawet ukuli termin "ageizm". Okre¶la siê nim dyskryminacjê z powodu
wieku. Jego autorem jest pewien 50-latek, którego zwolniono z pracy, by
zast±pili go m³odsi pracownicy. Zwolniony zez³o¶ci³ siê i rozpocz±³ krucjatê
przeciwko m³odemu pokoleniu na tyle udanie, ¿e terminem "ageizm" (po polsku:
ejd¿izm?) obecnie okre¶la siê g³ównie... dyskryminowanie ludzi m³odych. Dlaczego?
Bo s± m³odzi. A przecie¿ zaraz wiadomo, ¿e jak ma na sobie skórzan± kurtkê,
d³ugie w³osy i "tajemnicze" naszywki na plecaku, to pewnie jaki¶ metalowiec,
hardrockowiec; nie uczy siê, na piwo tylko chodzi. Na pewno narkoman!
Æpun, jak nic! Wiadomo przecie¿, co teraz mamy za m³odzie¿...
Wiosny w
sercach. Sursum corda!
Marcin Paszkowski
Tomasz Szymañski
|
|