|
|
Piêkno i etyka to jedno i to samo.
[Przys³owie japoñskie]
|
Grupa spo³eczna, jak± stanowi± nauczyciele tworzy zespó³ ludzi o okre¶lonych
kwalifikacjach zawodowych, która winna cechowaæ siê okre¶lonymi cechami
osobowo¶ci. Wymogi dotycz±ce kwalifikacji zawodowych i etycznych nauczycieli
okre¶la dokument "Karta Nauczyciela''. W
dokumencie tym okre¶lono ¿e, aby zajmowaæ stanowisko nauczyciela trzeba m. in. przestrzegaæ
podstawowych norm moralnych.
Stawia siê wysokie wymagania lekarzom, prawnikom, dziennikarzom. Zawody te dysponuj±
skodyfikowanym systemem norm etycznych, jak np. Kodeks etyki lekarskiej
(z przysiêg± Hipokratesa), Zbiór zasad etyki adwokackiej czy Karta
etyczna mediów. W 1995 r. Polskie Towarzystwo Nauczycieli opracowa³o Kodeks
etyki nauczycielskiej, który niestety nie zosta³ upowszechniony w szko³ach.
Szkoda!
Aspekt postaw moralnych kadry pedagogicznej stawiany jest na równi z jej wysokimi kwalifikacjami zawodowymi do nauczania.
Niestety, ostatnimi czasy jeste¶my konfrontowani z zupe³nie innymi postawami.
We wspinaczce po szczeblach awansu zawodowego zaczêto stosowaæ chwyty okre¶lane
zazwyczaj jako te "poni¿ej pasa". Oto nadsy³ane s± nagminnie do publikacji
teksty, które równocze¶nie trafiaj± do innych wydawnictw. To jeszcze nic.
Pojawiaj± siê plagiaty. Teksty ¶ci±gniête z Internetu, przepisane z
archiwalnych numerów czasopism. Nawet opracowanie jednostki metodycznej, któr±
prawowita autorka przygotowa³a na potrzeby szkolenia, a jedna z uczestniczek
tego kursu - zmieniaj±c tylko podpis - przes³a³a nam. O tempora, o mores.
K³amstwo ma krótki ¿ywot. Fakt, ¿adna redakcja nie ma mo¿liwo¶ci sprawdzenia, czy przes³any
na jej rêce materia³ powsta³ w sposób uczciwy. Je¿eli tekst jest dobry,
nastêpuje publikacja. Potem opisy artyku³ów trafiaj± do bibliotecznych baz
danych, periodyki czytaj± metodycy, konsultanci, nauczyciele... Oliwa wyp³ywa
na wierzch. Redakcja ma k³opot - prawda. Nieprzyjemny to zgrzyt. Z³odziej
(tak po imieniu nale¿y nazywaæ osobê kradn±c± cudzy tekst, twórczo¶æ) mo¿e mieæ
sprawê w s±dzie, w najlepszym przypadku wstyd w swoim ¶rodowisku (poniewa¿
jeste¶my przekonani, ¿e wiêkszo¶æ potêpia nieuczciwo¶æ w nauczycielskim ¿yciu,
w uzyskiwaniu wymogów awansu zawodowego).
Postêpowanie nauczyciela zawsze uwik³ane jest w oceny moralne, np. sprawiedliwo¶ci i
niesprawiedliwo¶ci. Uczeñ musi byæ przekonany, ¿e otrzyma³ sprawiedliw± ocenê.
Sprawiedliwo¶æ wymaga, by ocenione by³y nie same wyniki, ale tak¿e trud i dobra
wola, w³o¿one w ich osi±gniêcie. A jaki wzór do na¶ladowania i przyk³ad ¿ycia
mo¿e zaoferowaæ dzisiejszej m³odzie¿y wspó³czesny polski nauczyciel-plagiator?
Refleksjê na temat ¶wiadectwa ¿ycia przekazywanego wychowankom, nie tylko
werbalnie, ale przede wszystkim sposobem bycia, zachowania, traktowania
uczniów, powinien podj±æ ka¿dy nauczyciel.
Przykro nam, ¿e wstêp do niniejszego numeru dotyczy spraw przykrych, zw³aszcza w miesi±cu, w
którym jeden z dni nosi miano ¦wiêta Edukacji Narodowej. Chcemy ¿yæ jednak w domu o czystych progach.
Z okazji ¦wiêta Edukacji Narodowej sk³adamy serdeczne ¿yczenia dla wszystkich
nauczycieli i pracowników szkó³. Przysz³o nam ¿yæ i dzia³aæ w czasach
dynamicznych zmian wyznaczonych poprzez przechodzenie cywilizacji z epoki
uprzemys³owienia do spo³eczeñstwa informacyjnego. ¯yczymy wszystkim wielu si³
do tego, aby odnale¼æ siê w tej rzeczywisto¶ci poprzez rozwijanie kreatywno¶ci
i komunikatywno¶ci w swoim dzia³aniu oraz kszta³towania tych postaw w m³odym
pokoleniu swoj± prac± dydaktyczn± i wychowawcz±.
Marcin Paszkowski
Tomasz Szymañski
|
|