Wszystko dla szko³y podstawa programowa Wszystko dla szko³y Biblioteka w szkole Biblioteka centrum informacji ¦wietlica w Szkole
Aby dostawaæ nowo¶ci podaj e-mail: 
Zapisz:Wypisz
 
Szukaj: 
Aktualny numer 02/12
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
O czasopi¶mie
Informacje dla autorów
Rekomendowane publikacje
Bank przydatnych
materia³ów
Stopka redakcyjna
KONTAKT
"Wszystko dla Szko³y"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
wds@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Wszystko dla Szko³y 2005 nr 4

Drodzy Czytelnicy!

W ostatnich tygodniach mieli¶my do czynienia z m³odymi lud¼mi, szykuj±cymi siê do polonistycznych, maturalnych prezentacji. Niestety, negatywnie oceniamy ich umiejêtno¶ci praktyczne.

Chyba zgodzimy siê wszyscy, ¿e jednym z nielicznych plusów reformy edukacji by³a drastyczna zmiana formu³y egzaminów - oprócz zwyk³ych, szablonowych zadañ dominuj± teraz zadania, które wi±¿± zdobyt± wiedzê z do¶wiadczeniami ¿ycia codziennego i zmuszaj± do wnikliwej analizy i (a jak¿e:) logicznego rozwa¿enia zadania! Tymczasem szykuj±cy siê do prezentacji m³odzi ludzie, opracowuj±cy tematy popularnych motywów w literaturze i sztukach wyzwolonych, niezbyt dobrze potrafi± ³±czyæ te dziedziny (o absolutnym braku umiejêtno¶ci samodzielnego wyszukiwania informacji, poruszania siê po bibliotece naukowej, robienia przypisów i bibliografii za³±cznikowej - ju¿ nie wspominamy, aby nie drêczyæ). Odkryciem "Ameryki w konserwach" jest dla nich, ¿e np. motyw dziecka albo ¶mierci mo¿na poprzeæ w wypowiedzi przyk³adami nie tylko z literatury; ¿e istnieje tak¿e malarstwo, film, muzyka... Mo¿e to jedynie nasze do¶wiadczenie, tylko my trafili¶my pechowo na s³abo kojarz±cych przedstawicieli populacji?

Szukaj±c odpowiedzi na nasze "przypadki" przeszukali¶my ró¿ne internetowe fora dyskusyjne. I? S³awek na Forum Interklasy napisa³ o swoich gimnazjalistach: ... Z roku na rok olewaj± szko³ê coraz bardziej. Zw³aszcza takie przedmioty jak sztuka, z której to by³ sprawdzian. O tym, ¿e jest to przedmiot obowi±zkowy, wliczany do ¶redniej, przypominaj± sobie przed klasyfikacjami. Wtedy przychodz± tabuny uczniów i rodziców, z pytaniami, co zrobiæ, ¿eby z dopuszczaj±cego zrobi³ siê bardzo dobry. A MEN nowymi rozporz±dzeniami zachêca uczniów do takiego trybu "pracy".

W rozmowach nauczyciele z liceów skar¿± siê, ¿e co roku trafiaj± coraz s³absi uczniowie "Poziom mierny, zachowanie karygodne. Tym ludziom maj±cym po 13 lat wmówiono ¿e s± doro¶li...".

Przyczyn pewnie istnieje wiele. Niektórzy wrêcz zastanawiaj± siê, czy... gimnazja maj± sens? Rodzice pytaj±, czego uczniowie bêd± siê uczyæ przez dwa miesi±ce po egzaminach gimnazjalnych, skoro program nale¿y zrealizowaæ w ca³o¶ci do egzaminu?

Chcieliby¶my zachêciæ do dyskusji o kondycji polskiej edukacji. Wedle naszych, redakcyjnych obserwacji, u przeciêtnego ucznia widzimy zdziczenie. Nie ma autorytetów, licz± siê tylko pieni±dze, si³a fizyczna i w³adza. Nastolatki maj± roszczeniowe postawy, ma³e ambicje. Brakuje im umiejêtno¶ci twórczego podchodzenia do problemów (ich uczenie siê to wci±¿ schemat: bierne odtwarzanie). Kolejne roczniki odznaczaj± siê spadkiem inteligencji emocjonalnej przy coraz wy¿szym poczuciu bezkarno¶ci...

Po drugiej stronie "barykady" nauczyciele z nosem w bezsensownych stertach papierzysk z rosn±cym zniechêceniem, pozbawieni narzêdzi (bezradni), które pomog³y by im egzekwowaæ podstawowe obowi±zki szkolne uczniów, jak chocia¿by samo uczêszczanie na zajêcia (a uczeñ i tak wie, ¿e otrzyma ¶wiadectwo ukoñczenia gimnazjum, nawet z piêcioma punktami z koñcowego egzaminu zewnêtrznego).

Czy te wszystkie rzeczy to wina reformy, czy zmian dokonuj±cych siê w naszej rzeczywisto¶ci? Jedno i drugie? Mo¿e istniej± inne przyczyny? A mo¿e to my "b³±dzimy we mgle" i nie dostrzegamy pozytywów?

Marcin Paszkowski

Tomasz Szymañski