|
Każdy bunt[2],
który bywa określony jako sprzeciw, protest, opór, niezgoda, podburzanie,
oznacza reakcję człowieka na coś lub kogoś. Zatem ten, który się buntuje, nie
akceptuje czegoś lub kogoś. Buntując się, wyraża siebie, ujawnia swoje poglądy,
przemyślenia. A przede wszystkim ukazuje się jako człowiek - z zaletami i
wadami, słabościami. Człowiek często nie nadąża, nie rozumie zjawisk
otaczającego świata, a czasem szuka i wątpi. Stąd jego bunt ma tak różne
podłoże: religijne, społeczne, polityczne...
Trafność słów Camusa: Aby istnieć człowiek musi się buntować
potwierdzają pierwsi ludzie - Adam i Ewa, którzy, zrywając owoc z drzewa dobra
i zła, złamali zakaz dany przez Stwórcę, a tym samym - zbuntowali się;
zbuntowali się przeciw zasadom narzuconym "z góry". W mitologii greckiej
największym buntownikiem okazał się Prometeusz, który wielokrotnie usiłował się
sprzeciwić wszechwładzy Zeusa. Widać więc, że zjawisko buntu jest głęboko
osadzone w tradycji biblijnej i antycznej; sięga praźródeł. Hasło to stało się
twórczą inspiracją i tematem wielu dzieł. Można odnieść wrażenie, że literatura
uwielbia buntowników. Tym, którzy buntują się przeciw Bogu, przeciw złu świata,
przeciw konwencji, formie obyczajom, prawu, panującym stosunkom społecznym,
ludziom literatura nie szczędzi miejsca. Rozszerza nawet tę listę o
parodystyczną wersję buntownika (np. Artur z Tanga Mrożka).
Za pierwszych buntowników
uważa się Adama i Ewę. Nie byli oni jedynymi, o których wspomina Stary
Testament, gdyż wystarczy wspomnieć Kaina, który zbuntował się przeciwko
niejednakowemu traktowaniu. Poczuł się odrzucony przez Boga. Jak wielkim było
to dla niego przeżyciem, możemy się przekonać, gdy prześledzimy dalsze losy
Kaina. Ze złości i zazdrości zabija swojego brata - Abla. Za ten postępek Bóg
ukarał mordercę. Naznaczył go piętnem, skazał na tułaczkę. Buntownik zamieszkał
na wschód od Edenu. Religia chrześcijańska za buntowników uważa też twórców wieży
Babel, którzy, przekonani o swoich ogromnych możliwościach i talentach,
zazdrośni o władzę i potęgę Boga, próbowali osiągnąć szczyty, chcieli "sięgnąć
nieba". Do Starotestamentowych "buntujących się" należą Izraelici na czele z
Aaronem przeciwstawiającym się bezwzględnemu posłuszeństwu tylko jednemu Bogu.
Jednak największym biblijnym "protestującym" jest upadły Anioł, Lucyfer, który
wraz ze swym całym zastępem zbuntował się przeciw Bogu, za co spotkała go kara
- został strącony do piekła.
Kara spotyka również
Prometeusza. On, który niejednokrotnie przeciwstawiał się władzy boga Olimpu -
Zeusa, by poprawić ludziom warunki życia, (podarował ludziom ogień, ostrzegł
przed otwarciem puszki Pandory), za swe czyny został przykuty do skał Kaukazu,
gdzie drapieżny ptak wyjadał mu stale odrastającą wątrobę. Od jego imienia na
określenie postawy buntu wobec Boga i niezgody na świat, w którym istnieje
cierpienie, utworzono termin prometeizm,
którego idea odżyje w III cz. Dziadów.
Woli Gromowładnego sprzeciwił się także Hefajstof, który stanął w obronie
matki, za co został strącony z Olimpu.
Bunt jednostki przeciw Bogu,
bóstwu zawsze kończy się dla niepokornego karą. Inaczej jest w epokach
późniejszych. Jan Kochanowski, stoik i epikurejczyk, po stracie swojej córki
Urszulki przeżyje moment buntu, zwątpienia. Stwierdzi nawet, że nie ma
znaczenia, czy ktoś żyje uczciwie i bogobojnie, skoro w trenie X pada
bluźniercze wyznanie: gdzieśkolwiek jest,
jeśliś jest, które staje się wyrazem niewiary w życie pozagrobowe i
świadectwem kryzysu światopoglądowego poety. Mistrz z Czarnolasu rozumie, że
filozofia stoicka, wiara nie uchronią człowieka przed złem świata, cierpieniem,
przejmującym bólem: bo mając zranioną
duszę, rad i nierad płakać muszę. Jest to pierwszy cień buntu w polskiej
literaturze. Jak się później okaże, bunt przeciw Bogu zagości w naszym
piśmiennictwie na stałe. Bunt w relacji Bóg - człowiek w pewnym momencie urasta
do rangi programu epoki czy danej twórczości; podejmują go najwięksi twórcy:
Mickiewicz, Kasprowicz, Leśmian. Najbardziej znaną i wstrząsającą scenę
pojedynku człowieka z Bogiem przynosi Wielka Improwizacja. Konrad - romantyczny
Prometeusz, który postrzega cierpienia swojego narodu, szerzące się zło, wydaje
Bogu bitwę krwawszą niźli Szatan.
Wzywa Boga na pojedynek, gdyż uważa, że Stwórca nie kieruje się miłością.
Postrzega Boga jako tyrana, którego nie obchodzi los ludzi: poniżenie, ból,
cierpienie. Wiedziony pychą ma wrażenie, że jest twórcą nie gorszym od Boga.
Pragnie władzy, woła o rząd dusz.
Konrad zwraca się do Boga w imieniu całego narodu (Ja i ojczyzna to jedno...). Bóg milczy. Konrad ponosi porażkę.
Również Raskolnikow ze Zbrodni i kary Dostojewskiego
występuje przeciw Najwyższemu, próbując stworzyć świat bez Niego. W jego
świecie wszystkie prawa ustalałby człowiek. Jednak jego teoria zawiera błąd -
Romanowicz zapomniał o naturze człowieka i wyrzutach sumienia, które nie
pozwalają triumfować złu.
Po buntowników upominają się
także i poeci. U schyłku wieków, kiedy dopadną twórców nastroje dekadenckie,
dojdzie do zachwiania wiary i zaufania do Boga np. hymn Kasprowicza Dies irae. Podmiot liryczny nie zgadza
się z tym, że Bóg, jako stwórca, stworzył także zło, grzech, za które wini
człowieka. Bunt prowadzi do oskarżeń: przez
grzech Twój, Boże... ginę, ginę, ginę. Podobnie postrzega Boga podmiot
mówiący z wiersza Leśmiana Trupięgi.
Jednak tutaj bunt poety sięga i pozaziemskiego bytowania, gdyż i tam są zapewne
biedni i bogaci. Jego protest przeciwko ziemskiej i pozaziemskiej
niesprawiedliwości wyraża zdanie: będę
tupał na niego tymi trupięgami. Kontynuację tego myślenia przynosi ballada Dusiołek. Niepokorne pytania do Boga
kieruje też Leśmian w Dziewczynie: takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż
innego nie ma świata? Jest w nich i żal, i pretensja o ludzki los wyznaczony
dążeniami, celami, niemożliwością osiągania ideału, rozczarowaniami.
Wielkim rozczarowanym z
powodu oświeceniowej wiedzy, która nie zapewniła mu pełnego i dogłębszego
zrozumienia świata, okazał się Faust. Zawierając pakt z Mefistem sprzeniewierzył
się Bogu, wyraził swą nieufność. Ten mędrzec świadom ograniczoności ludzkiego
rozumu i braku wpływu na świat, dręczony poczuciem bezcelowości życia, pragnący
aktywności i szczęścia, człowiek nie lękający się piekła i szatana, chcący
poznać prawdę ostateczną i wznieść się ponad ludzkie możliwości wydaje się być
kolejnym przegranym. Ceną za bunt wobec Boga miała być dusza Fausta, którą
Mefistofeles miał zabrać do piekła. Faust przechytrzył jednak diabła,
odnajdując szczęście w uszczęśliwianiu innych. Jeszcze raz zwyciężyło dobro,
zwyciężył Bóg.
Inaczej przeciwko Bogu
buntuje się Marek Edelman, bohater książki Krall Zdążyć przed Panem Bogiem. Swój "wyścig"
z Bogiem rozpoczął w czasie wojny, ratując Żydów. Po wojnie podjął podobną
walkę o ludzkie życie jako kardiochirurg. Jego "bunt" podyktowany został
miłością do drugiego człowieka.
Przedstawieni bohaterowie buntowali się przeciw Bogu
i stworzonemu przezeń światu. Najczęstszą przyczyną buntu jest zło świata. Może
ono przybierać postać: wojny, zarazy, śmierci, władzy, rewolucji itd. Nie można
go akceptować, należy przeciwko niemu wystąpić. Do aktywnej postawy nawołują
wielcy etycy literatury: Conrad, Camus, Herbert.
Przeciwko władzy i
bezdusznemu nakazowi Kreona buntuje się Antygona. Córka Edypa twierdziła, że
pochowanie brata należy do jej świętych obowiązków. Karą za nieposłuszeństwo
było zamurowanie jej w grocie. Czy jej bunt miał sens? Czy warto było poświęcić
siebie, szczęście swoje i jej bliskich? Co dał jej ten bunt? Co zyskała, a co
straciła? Na te pytania trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Dla nas
pozostaje wzorem człowieka sprzeciwiającego się woli apodyktycznego władcy.
Sofokles na losach Antygony ukazał, do czego prowadzi despotyzm i tyrania. W
czasach współczesnych jego pochodną okazał się totalitaryzm. Herling-Grudziński
w Innym świecie ukazuje próby buntu
przeciw złu totalitarnego świata, przeciw prawom panującym w łagrze oraz
zniewoleniu myśli i uczuć jednostki. W ów scenariusz wpisuje się Kostylew,
który najpierw dokonuje samookaleczenia, a później popełnia samobójstwo w imię
wolności, godności i dumy. Bunt przeciw obozowej władzy i totalitaryzmowi
przyjmie formę głodówki, w której uczestniczyli Polacy, również Grudziński, i
która spowodowała ich amnestię. Ich sprzeciw zakończył się sukcesem -
opuszczeniem łagru. Bunt Antygony, podobnie jak Kostylewa, miał sens. Ona
pokazała, że nikt nie może łamać boskich praw, odwiecznych obyczajów. Swoją
zdecydowaną postawą udowodniła, że obywatel ma prawo do uczuć i żaden rozkaz
despoty nie może ingerować w tę sferę. Sofokles, kreśląc postać zbuntowanej
bohaterki, wypowiedział uniwersalne prawdy o mechanizmach władzy. Ukazał, że
każda tyrania prowadzi do samozagłady, samozniszczenia. Dotyczy to również
domowej tyranii, której stawia czoła Zbyszko z Moralności pani Dulskiej Zapolskiej. Syn Dulskiej, buntując się
przeciw domowemu reżimowi, wypowiadał walkę zakłamaniu, kołtuństwu; występował
przeciwko obyczajom, stosunkom społecznym, ustalonym porządkom. Przeciw
konwencjom zbuntowała się też Justyna Orzelska, która odrzuciła niemoralną
propozycję żonatego Zygmunta oraz małżeńską ofertę bogatego, ale i zdegenerowanego
arystokraty Różyca i wyszła za mąż za schłopiałego szlachcica - Janka
Bohatyrowicza. Nie boi się pracy oraz szyderstw ze strony szlachty. Jej
stanowczość, zdecydowanie, umiejętność hierarchizowania wartości stawia ją obok
Antygony. Przeciw zniewoleniu konwenansami kobiet w arystokracji występuje też
pani Wąsowska z Lalki Prusa, która
wprost proponuje Wokulskiemu romans. Swoją postawą wyraża sprzeciw pruderii i
zakłamaniu. Wąsowska buntuje się przeciw obyczajowi, który nakazuje
podporządkować uczucia zasadom towarzyskim. Jako kobieta wyzwolona walczy o
swoje szczęście. Nie potrafił tego zrobić bohater Goethego, Werter, który
skazał się na cierpienie i samobójczą śmierć z miłości; nie wybierze jej
również Jacek Soplica. Soplica, podobnie jak Kmicic, reprezentuje typ bohatera
- buntownika, który nie przyjmuje odmowy czy sprzeciwu. Czy zatem ich bunt,
wadzenie się ze światem ma sens? Czy ma sens ich samotna walka i miłość wbrew
konwenansom, pomówieniom? Wydaje się, że tak, o ile nie stoi za nią krzywda
drugiego człowieka. To rodzi pytanie czy człowiek ma prawo walczyć o ukochaną
osobę, sprzeciwiać się niesprawiedliwemu prawu, społecznej hierarchii, stylowi
życia, obyczajom. W jakich kategoriach rozpatrywać bunt Grażyny, która wbrew
woli męża przywdziała jego zbroję i stanęła do walki z Krzyżakami? Uczyniła tak
w imię miłości do ojczyzny. Swoje nieposłuszeństwo przypłaciła życiem. Czy jej
bunt był uzasadniony? Czy zasługuje na przebaczenie Litawora? Czym jest bunt
wobec najbliższych, gdy chodzi o sprawy najwyższej wagi - ochronę ojczyzny? Jak
i co czuli rodzice idących do powstania warszawskiego chłopców i dziewcząt? A
jak ocenić postępowanie Konrada Wallenroda, który złamał zasady etyki
rycerskiej, by przysłużyć się ojczyźnie?
Giaur jest zbuntowany
przeciw obyczajowości; jego sprzeciw odnosi się do modelu życia - nudnego,
schematycznego. W literaturze polskiej jedynie hrabia Henryk nie może
zaakceptować monotonnego życia u boku żony. Więcej przemyśleń dostarczają
postawy bohaterów występujących przeciw zastanym stosunkom społecznym,
porządkowi świata, prawu. Buntownikiem okazał się Makbet, który zabijając
Dunkana, wystąpił przeciwko średniowiecznemu prawu obrony i ochrony seniora
oraz prawu gościnności. Czasem protest przeciwko niesprawiedliwości świata
dotyka najbliższych. Wskazać tu wystarczy syna marnotrawnego z Nowego
Testamentu, który wystąpił przeciw ustalonemu porządkowi: zażądał od ojca
majątku i odszedł z domu. Powrócił doń po latach skruszony i mądrzejszy o
zdobyte doświadczenia. Niezgoda na zastany świat często staje się przyczyną
konfliktów w rodzinie. Antek Boryna nie godzi się na rolę parobka w
gospodarstwie ojca, z trudem tłumi emocje. On jeden nie akceptuje prawa ojca do
gruntu; chce widzieć siebie w roli gospodarza Uczciwość, młodzieńcza naiwność
(Szymek żeni się z Nastką bez zgody matki; dr Piotr opuszcza rodzinny dom,
dowiedziawszy się, że ojciec oszukiwał robotników i te pieniądze przeznaczał na
jego edukację), czasem zachłanność (Antek) wyzwalała opór, niezgodę, rodziła
bunt. Miały one gwarantować zmiany. Przeciwko panującym stosunkom społecznym,
gdzie majątek jest gwarancją osiągnięcia szczęścia, wystąpił też Gustaw z IV cz. Dziadów. Jego bunt skierowany
zostaje w stronę przyjaciół, którzy nie dostrzegali w ukochanej kobiecie
anioła. Z czasem obróci się przeciwko kobiecie, która w godzinie rozpaczy
określi jako wietrzną istotę.
Przedstawiony tu bunt
dotyczył nieaprobowanych przez bohaterów zachowań ludzi. Obserwując postać z
jednego największych polskich buntowników - dra Judyma, nasuwa się wniosek, że
sprzeciw bohatera jest prostą konwencją niezgody na sytuację. Człowiek staje
się narzędziem. Dr Judym, wypowiadając wojnę klice stołecznych lekarzy, walczy
o nowy ład, sprawiedliwość, w równowagę społeczną. I choć jego dążenia są
utopijne, on w nie wierzy. Tymczasem Rastignac, gdy poznał mechanizmy rządzące
francuskim społeczeństwem i zrozumiał, że droga na wyżyny społeczne prowadzi
przez sypialnie arystokratek, zaakceptuje je. Dopiero śmierć ojca Goriot sprawi, że ten chłopak chęć walki wyrazi w
buntowniczym okrzyku: teraz się
spróbujemy. Silne przeżycie, refleksja spowodowały, że wyniesione z domu
szlachetne ideały, prawość nie pozwoliły zagłuszyć sumienia.
O swoje prawa potrafią
walczyć również robotnicy. Ci przedstawieni w Przedwiośniu Żeromskiego nie szukają pomocy u jednostkowego
bohatera. Sami ruszają na Belweder, aby przypomnieć władzy o drożyźnie i niemożności wyżycia z pracy
zarobkowej. Podobnie zareagowali robotnicy z Granicy Nałkowskiej po zamknięciu huty Hettnera - ich bunt był
oznaką determinacji. Czy miał sens, skoro z jednej strony doprowadził do
śmierci ludzi, z drugiej - wzmocnienia siły komunistów? Na pewno pokazał moc
zjednoczonej ludzkiej masy.
Zatem bunt jest naturalną
reakcją organizmu, niezgodą. Wyrasta z przekory. Dzieje się tak, gdy buntujemy
się przeciw zastanej formie. Bohater Ferdydurke
Gombrowicza, Józio, występuje przeciw wszechwładzy i wszechobecności formy.
Kiedy wydaje się jemu, że udało mu się przed nią uciec, popada w następną. W
zderzeniu z protestami romantycznych bohaterów jego sprzeciw wydaje się mało
ważny, drugorzędny. Ale i on ma swój sens, bo oznacza postęp, zmianę, a nie
zastój, stagnację. Dlatego najczęściej buntują się ludzie młodzi. "Ciągłość
pokoleniową buntu" pokazuje Mrożek w Tangu.
Przed laty przeciwko tradycji buntowali się rodzice Artura, dziś on sprzeciwia
się panującej w domu anarchii, bałaganowi, brakowi tradycji. Stąd on, a nie
jego rodzice, chce zalegalizować związek z ukochaną.
Bunt towarzyszy człowiekowi
od niemal pierwszych chwil życia. Różne bywają jego źródła - krzywda,
niesprawiedliwość, naiwność, prawość, kodeks etyczno-moralny, niezgoda na zło
świata, osoba, system, władza... Bohaterowie literaccy buntują się przeciwko
Bogu, złu i niesprawiedliwości świata oraz panującym stosunkom społecznym,
władzy, systemowi i prawu, ludzkiej tyranii, obyczajom i konwenansom,
przyjaciołom, formie. Każdy z bohaterów odznacza się siłą woli i charakteru.
Buntując się, chcą nie tylko podkreślić swoją obecność, ale i pomóc innym. Są
przekonani o swoim posłannictwie, misji. Wszyscy oni są zakorzenieni w
romantyzmie, który był kolebką buntu. Nic dziwnego, że kierują się własnym
kodeksem etycznym i moralnym. Dlatego "człowiekiem zbuntowanym" może być
jedynie jednostka prawa, szlachetna, wrażliwa; taka, która kocha ludzi i chce
ich dobra. Wyjątkiem może być Makbet czy Raskolnikow, ale i oni nie mogą tkwić
w złu. Zostają pokonani przez wyrzuty sumienia. Buntując się, bohaterowie
odkrywają kolejne prawdy o człowieku i jego naturze; o sensie życia. Dopóki
więc będą istnieć szlachetni buntownicy, ludzie będą mieli nadzieję.
Niniejsze opracowanie
stanowić może jedynie przyczynek do tematu buntu - tak głęboko zakorzenionego i
wszechobecnego w literaturze, zarówno polskiej, jak i światowej. Stanowi ono
propozycję spojrzenia na źródła i sens buntu przez pryzmat najbardziej znanych
bohaterów literackich. Pragnęłam ukazać złożoność i wielopoziomowość tak
zarysowanego i postawionego problemu. Rozważania na temat "szkolnych
buntowników" mogą stać się dobrym podłożem do dyskusji na temat buntu we
współczesnym świecie młodego człowieka; w jego małej ojczyźnie, w szkole czy
też w domu. Warto, aby ta dyskusja prowadziła do wyodrębnienia mechanizmów i
impulsów wywołujących to zjawisko wśród uczniów.
Bożena Olszewska
Opole
Autorka jest adiunktem w Zakładzie
Dydaktyki Języka i Literatury
Polskiej
| [1] |
W
opracowaniu tym omawiam tylko nielicznych, typowych "buntowników” – głównie
wywodzących się z literatury polskiej.
Powrót |
| [2] |
Por. Drabarek B., Falkowska, J. Rowińska J., Szkolny
słownik motywów literackich, hasło: Bunt, wyd. 2 uzup., Warszawa,
Wydawnictwo KRAM, 1998, , s. 62.
Powrót |
|
|