Wszystko dla szkoły podstawa programowa Wszystko dla szkoły Biblioteka w szkole Biblioteka centrum informacji Świetlica w Szkole
Aby dostawać nowości podaj e-mail: 
Zapisz:Wypisz
 
Szukaj: 
Aktualny numer 02/12
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
O czasopiśmie
Informacje dla autorów
Rekomendowane publikacje
Bank przydatnych
materiałów
Stopka redakcyjna
KONTAKT
"Wszystko dla Szkoły"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
wds@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Szkolni buntownicy, czyli o źródłach i sensie buntu na przykładzie wybranych bohaterów literackich [1]

Każdy bunt[2], który bywa określony jako sprzeciw, protest, opór, niezgoda, podburzanie, oznacza reakcję człowieka na coś lub kogoś. Zatem ten, który się buntuje, nie akceptuje czegoś lub kogoś. Buntując się, wyraża siebie, ujawnia swoje poglądy, przemyślenia. A przede wszystkim ukazuje się jako człowiek - z zaletami i wadami, słabościami. Człowiek często nie nadąża, nie rozumie zjawisk otaczającego świata, a czasem szuka i wątpi. Stąd jego bunt ma tak różne podłoże: religijne, społeczne, polityczne...

Trafność słów Camusa: Aby istnieć człowiek musi się buntować potwierdzają pierwsi ludzie - Adam i Ewa, którzy, zrywając owoc z drzewa dobra i zła, złamali zakaz dany przez Stwórcę, a tym samym - zbuntowali się; zbuntowali się przeciw zasadom narzuconym "z góry". W mitologii greckiej największym buntownikiem okazał się Prometeusz, który wielokrotnie usiłował się sprzeciwić wszechwładzy Zeusa. Widać więc, że zjawisko buntu jest głęboko osadzone w tradycji biblijnej i antycznej; sięga praźródeł. Hasło to stało się twórczą inspiracją i tematem wielu dzieł. Można odnieść wrażenie, że literatura uwielbia buntowników. Tym, którzy buntują się przeciw Bogu, przeciw złu świata, przeciw konwencji, formie obyczajom, prawu, panującym stosunkom społecznym, ludziom literatura nie szczędzi miejsca. Rozszerza nawet tę listę o parodystyczną wersję buntownika (np. Artur z Tanga Mrożka).

Za pierwszych buntowników uważa się Adama i Ewę. Nie byli oni jedynymi, o których wspomina Stary Testament, gdyż wystarczy wspomnieć Kaina, który zbuntował się przeciwko niejednakowemu traktowaniu. Poczuł się odrzucony przez Boga. Jak wielkim było to dla niego przeżyciem, możemy się przekonać, gdy prześledzimy dalsze losy Kaina. Ze złości i zazdrości zabija swojego brata - Abla. Za ten postępek Bóg ukarał mordercę. Naznaczył go piętnem, skazał na tułaczkę. Buntownik zamieszkał na wschód od Edenu. Religia chrześcijańska za buntowników uważa też twórców wieży Babel, którzy, przekonani o swoich ogromnych możliwościach i talentach, zazdrośni o władzę i potęgę Boga, próbowali osiągnąć szczyty, chcieli "sięgnąć nieba". Do Starotestamentowych "buntujących się" należą Izraelici na czele z Aaronem przeciwstawiającym się bezwzględnemu posłuszeństwu tylko jednemu Bogu. Jednak największym biblijnym "protestującym" jest upadły Anioł, Lucyfer, który wraz ze swym całym zastępem zbuntował się przeciw Bogu, za co spotkała go kara - został strącony do piekła.

Kara spotyka również Prometeusza. On, który niejednokrotnie przeciwstawiał się władzy boga Olimpu - Zeusa, by poprawić ludziom warunki życia, (podarował ludziom ogień, ostrzegł przed otwarciem puszki Pandory), za swe czyny został przykuty do skał Kaukazu, gdzie drapieżny ptak wyjadał mu stale odrastającą wątrobę. Od jego imienia na określenie postawy buntu wobec Boga i niezgody na świat, w którym istnieje cierpienie, utworzono termin prometeizm, którego idea odżyje w III cz. Dziadów. Woli Gromowładnego sprzeciwił się także Hefajstof, który stanął w obronie matki, za co został strącony z Olimpu.

Bunt jednostki przeciw Bogu, bóstwu zawsze kończy się dla niepokornego karą. Inaczej jest w epokach późniejszych. Jan Kochanowski, stoik i epikurejczyk, po stracie swojej córki Urszulki przeżyje moment buntu, zwątpienia. Stwierdzi nawet, że nie ma znaczenia, czy ktoś żyje uczciwie i bogobojnie, skoro w trenie X pada bluźniercze wyznanie: gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest, które staje się wyrazem niewiary w życie pozagrobowe i świadectwem kryzysu światopoglądowego poety. Mistrz z Czarnolasu rozumie, że filozofia stoicka, wiara nie uchronią człowieka przed złem świata, cierpieniem, przejmującym bólem: bo mając zranioną duszę, rad i nierad płakać muszę. Jest to pierwszy cień buntu w polskiej literaturze. Jak się później okaże, bunt przeciw Bogu zagości w naszym piśmiennictwie na stałe. Bunt w relacji Bóg - człowiek w pewnym momencie urasta do rangi programu epoki czy danej twórczości; podejmują go najwięksi twórcy: Mickiewicz, Kasprowicz, Leśmian. Najbardziej znaną i wstrząsającą scenę pojedynku człowieka z Bogiem przynosi Wielka Improwizacja. Konrad - romantyczny Prometeusz, który postrzega cierpienia swojego narodu, szerzące się zło, wydaje Bogu bitwę krwawszą niźli Szatan. Wzywa Boga na pojedynek, gdyż uważa, że Stwórca nie kieruje się miłością. Postrzega Boga jako tyrana, którego nie obchodzi los ludzi: poniżenie, ból, cierpienie. Wiedziony pychą ma wrażenie, że jest twórcą nie gorszym od Boga. Pragnie władzy, woła o rząd dusz. Konrad zwraca się do Boga w imieniu całego narodu (Ja i ojczyzna to jedno...). Bóg milczy. Konrad ponosi porażkę. Również Raskolnikow ze Zbrodni i kary Dostojewskiego występuje przeciw Najwyższemu, próbując stworzyć świat bez Niego. W jego świecie wszystkie prawa ustalałby człowiek. Jednak jego teoria zawiera błąd - Romanowicz zapomniał o naturze człowieka i wyrzutach sumienia, które nie pozwalają triumfować złu.

Po buntowników upominają się także i poeci. U schyłku wieków, kiedy dopadną twórców nastroje dekadenckie, dojdzie do zachwiania wiary i zaufania do Boga np. hymn Kasprowicza Dies irae. Podmiot liryczny nie zgadza się z tym, że Bóg, jako stwórca, stworzył także zło, grzech, za które wini człowieka. Bunt prowadzi do oskarżeń: przez grzech Twój, Boże... ginę, ginę, ginę. Podobnie postrzega Boga podmiot mówiący z wiersza Leśmiana Trupięgi. Jednak tutaj bunt poety sięga i pozaziemskiego bytowania, gdyż i tam są zapewne biedni i bogaci. Jego protest przeciwko ziemskiej i pozaziemskiej niesprawiedliwości wyraża zdanie: będę tupał na niego tymi trupięgami. Kontynuację tego myślenia przynosi ballada Dusiołek. Niepokorne pytania do Boga kieruje też Leśmian w Dziewczynie: takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata? Jest w nich i żal, i pretensja o ludzki los wyznaczony dążeniami, celami, niemożliwością osiągania ideału, rozczarowaniami.

Wielkim rozczarowanym z powodu oświeceniowej wiedzy, która nie zapewniła mu pełnego i dogłębszego zrozumienia świata, okazał się Faust. Zawierając pakt z Mefistem sprzeniewierzył się Bogu, wyraził swą nieufność. Ten mędrzec świadom ograniczoności ludzkiego rozumu i braku wpływu na świat, dręczony poczuciem bezcelowości życia, pragnący aktywności i szczęścia, człowiek nie lękający się piekła i szatana, chcący poznać prawdę ostateczną i wznieść się ponad ludzkie możliwości wydaje się być kolejnym przegranym. Ceną za bunt wobec Boga miała być dusza Fausta, którą Mefistofeles miał zabrać do piekła. Faust przechytrzył jednak diabła, odnajdując szczęście w uszczęśliwianiu innych. Jeszcze raz zwyciężyło dobro, zwyciężył Bóg.

Inaczej przeciwko Bogu buntuje się Marek Edelman, bohater książki Krall Zdążyć przed Panem Bogiem. Swój "wyścig" z Bogiem rozpoczął w czasie wojny, ratując Żydów. Po wojnie podjął podobną walkę o ludzkie życie jako kardiochirurg. Jego "bunt" podyktowany został miłością do drugiego człowieka.

Przedstawieni bohaterowie buntowali się przeciw Bogu i stworzonemu przezeń światu. Najczęstszą przyczyną buntu jest zło świata. Może ono przybierać postać: wojny, zarazy, śmierci, władzy, rewolucji itd. Nie można go akceptować, należy przeciwko niemu wystąpić. Do aktywnej postawy nawołują wielcy etycy literatury: Conrad, Camus, Herbert.

Przeciwko władzy i bezdusznemu nakazowi Kreona buntuje się Antygona. Córka Edypa twierdziła, że pochowanie brata należy do jej świętych obowiązków. Karą za nieposłuszeństwo było zamurowanie jej w grocie. Czy jej bunt miał sens? Czy warto było poświęcić siebie, szczęście swoje i jej bliskich? Co dał jej ten bunt? Co zyskała, a co straciła? Na te pytania trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Dla nas pozostaje wzorem człowieka sprzeciwiającego się woli apodyktycznego władcy. Sofokles na losach Antygony ukazał, do czego prowadzi despotyzm i tyrania. W czasach współczesnych jego pochodną okazał się totalitaryzm. Herling-Grudziński w Innym świecie ukazuje próby buntu przeciw złu totalitarnego świata, przeciw prawom panującym w łagrze oraz zniewoleniu myśli i uczuć jednostki. W ów scenariusz wpisuje się Kostylew, który najpierw dokonuje samookaleczenia, a później popełnia samobójstwo w imię wolności, godności i dumy. Bunt przeciw obozowej władzy i totalitaryzmowi przyjmie formę głodówki, w której uczestniczyli Polacy, również Grudziński, i która spowodowała ich amnestię. Ich sprzeciw zakończył się sukcesem - opuszczeniem łagru. Bunt Antygony, podobnie jak Kostylewa, miał sens. Ona pokazała, że nikt nie może łamać boskich praw, odwiecznych obyczajów. Swoją zdecydowaną postawą udowodniła, że obywatel ma prawo do uczuć i żaden rozkaz despoty nie może ingerować w tę sferę. Sofokles, kreśląc postać zbuntowanej bohaterki, wypowiedział uniwersalne prawdy o mechanizmach władzy. Ukazał, że każda tyrania prowadzi do samozagłady, samozniszczenia. Dotyczy to również domowej tyranii, której stawia czoła Zbyszko z Moralności pani Dulskiej Zapolskiej. Syn Dulskiej, buntując się przeciw domowemu reżimowi, wypowiadał walkę zakłamaniu, kołtuństwu; występował przeciwko obyczajom, stosunkom społecznym, ustalonym porządkom. Przeciw konwencjom zbuntowała się też Justyna Orzelska, która odrzuciła niemoralną propozycję żonatego Zygmunta oraz małżeńską ofertę bogatego, ale i zdegenerowanego arystokraty Różyca i wyszła za mąż za schłopiałego szlachcica - Janka Bohatyrowicza. Nie boi się pracy oraz szyderstw ze strony szlachty. Jej stanowczość, zdecydowanie, umiejętność hierarchizowania wartości stawia ją obok Antygony. Przeciw zniewoleniu konwenansami kobiet w arystokracji występuje też pani Wąsowska z Lalki Prusa, która wprost proponuje Wokulskiemu romans. Swoją postawą wyraża sprzeciw pruderii i zakłamaniu. Wąsowska buntuje się przeciw obyczajowi, który nakazuje podporządkować uczucia zasadom towarzyskim. Jako kobieta wyzwolona walczy o swoje szczęście. Nie potrafił tego zrobić bohater Goethego, Werter, który skazał się na cierpienie i samobójczą śmierć z miłości; nie wybierze jej również Jacek Soplica. Soplica, podobnie jak Kmicic, reprezentuje typ bohatera - buntownika, który nie przyjmuje odmowy czy sprzeciwu. Czy zatem ich bunt, wadzenie się ze światem ma sens? Czy ma sens ich samotna walka i miłość wbrew konwenansom, pomówieniom? Wydaje się, że tak, o ile nie stoi za nią krzywda drugiego człowieka. To rodzi pytanie czy człowiek ma prawo walczyć o ukochaną osobę, sprzeciwiać się niesprawiedliwemu prawu, społecznej hierarchii, stylowi życia, obyczajom. W jakich kategoriach rozpatrywać bunt Grażyny, która wbrew woli męża przywdziała jego zbroję i stanęła do walki z Krzyżakami? Uczyniła tak w imię miłości do ojczyzny. Swoje nieposłuszeństwo przypłaciła życiem. Czy jej bunt był uzasadniony? Czy zasługuje na przebaczenie Litawora? Czym jest bunt wobec najbliższych, gdy chodzi o sprawy najwyższej wagi - ochronę ojczyzny? Jak i co czuli rodzice idących do powstania warszawskiego chłopców i dziewcząt? A jak ocenić postępowanie Konrada Wallenroda, który złamał zasady etyki rycerskiej, by przysłużyć się ojczyźnie?

Giaur jest zbuntowany przeciw obyczajowości; jego sprzeciw odnosi się do modelu życia - nudnego, schematycznego. W literaturze polskiej jedynie hrabia Henryk nie może zaakceptować monotonnego życia u boku żony. Więcej przemyśleń dostarczają postawy bohaterów występujących przeciw zastanym stosunkom społecznym, porządkowi świata, prawu. Buntownikiem okazał się Makbet, który zabijając Dunkana, wystąpił przeciwko średniowiecznemu prawu obrony i ochrony seniora oraz prawu gościnności. Czasem protest przeciwko niesprawiedliwości świata dotyka najbliższych. Wskazać tu wystarczy syna marnotrawnego z Nowego Testamentu, który wystąpił przeciw ustalonemu porządkowi: zażądał od ojca majątku i odszedł z domu. Powrócił doń po latach skruszony i mądrzejszy o zdobyte doświadczenia. Niezgoda na zastany świat często staje się przyczyną konfliktów w rodzinie. Antek Boryna nie godzi się na rolę parobka w gospodarstwie ojca, z trudem tłumi emocje. On jeden nie akceptuje prawa ojca do gruntu; chce widzieć siebie w roli gospodarza Uczciwość, młodzieńcza naiwność (Szymek żeni się z Nastką bez zgody matki; dr Piotr opuszcza rodzinny dom, dowiedziawszy się, że ojciec oszukiwał robotników i te pieniądze przeznaczał na jego edukację), czasem zachłanność (Antek) wyzwalała opór, niezgodę, rodziła bunt. Miały one gwarantować zmiany. Przeciwko panującym stosunkom społecznym, gdzie majątek jest gwarancją osiągnięcia szczęścia, wystąpił też Gustaw z IV cz. Dziadów. Jego bunt skierowany zostaje w stronę przyjaciół, którzy nie dostrzegali w ukochanej kobiecie anioła. Z czasem obróci się przeciwko kobiecie, która w godzinie rozpaczy określi jako wietrzną istotę.

Przedstawiony tu bunt dotyczył nieaprobowanych przez bohaterów zachowań ludzi. Obserwując postać z jednego największych polskich buntowników - dra Judyma, nasuwa się wniosek, że sprzeciw bohatera jest prostą konwencją niezgody na sytuację. Człowiek staje się narzędziem. Dr Judym, wypowiadając wojnę klice stołecznych lekarzy, walczy o nowy ład, sprawiedliwość, w równowagę społeczną. I choć jego dążenia są utopijne, on w nie wierzy. Tymczasem Rastignac, gdy poznał mechanizmy rządzące francuskim społeczeństwem i zrozumiał, że droga na wyżyny społeczne prowadzi przez sypialnie arystokratek, zaakceptuje je. Dopiero śmierć ojca Goriot sprawi, że ten chłopak chęć walki wyrazi w buntowniczym okrzyku: teraz się spróbujemy. Silne przeżycie, refleksja spowodowały, że wyniesione z domu szlachetne ideały, prawość nie pozwoliły zagłuszyć sumienia.

O swoje prawa potrafią walczyć również robotnicy. Ci przedstawieni w Przedwiośniu Żeromskiego nie szukają pomocy u jednostkowego bohatera. Sami ruszają na Belweder, aby przypomnieć władzy o drożyźnie i niemożności wyżycia z pracy zarobkowej. Podobnie zareagowali robotnicy z Granicy Nałkowskiej po zamknięciu huty Hettnera - ich bunt był oznaką determinacji. Czy miał sens, skoro z jednej strony doprowadził do śmierci ludzi, z drugiej - wzmocnienia siły komunistów? Na pewno pokazał moc zjednoczonej ludzkiej masy.

Zatem bunt jest naturalną reakcją organizmu, niezgodą. Wyrasta z przekory. Dzieje się tak, gdy buntujemy się przeciw zastanej formie. Bohater Ferdydurke Gombrowicza, Józio, występuje przeciw wszechwładzy i wszechobecności formy. Kiedy wydaje się jemu, że udało mu się przed nią uciec, popada w następną. W zderzeniu z protestami romantycznych bohaterów jego sprzeciw wydaje się mało ważny, drugorzędny. Ale i on ma swój sens, bo oznacza postęp, zmianę, a nie zastój, stagnację. Dlatego najczęściej buntują się ludzie młodzi. "Ciągłość pokoleniową buntu" pokazuje Mrożek w Tangu. Przed laty przeciwko tradycji buntowali się rodzice Artura, dziś on sprzeciwia się panującej w domu anarchii, bałaganowi, brakowi tradycji. Stąd on, a nie jego rodzice, chce zalegalizować związek z ukochaną.

Bunt towarzyszy człowiekowi od niemal pierwszych chwil życia. Różne bywają jego źródła - krzywda, niesprawiedliwość, naiwność, prawość, kodeks etyczno-moralny, niezgoda na zło świata, osoba, system, władza... Bohaterowie literaccy buntują się przeciwko Bogu, złu i niesprawiedliwości świata oraz panującym stosunkom społecznym, władzy, systemowi i prawu, ludzkiej tyranii, obyczajom i konwenansom, przyjaciołom, formie. Każdy z bohaterów odznacza się siłą woli i charakteru. Buntując się, chcą nie tylko podkreślić swoją obecność, ale i pomóc innym. Są przekonani o swoim posłannictwie, misji. Wszyscy oni są zakorzenieni w romantyzmie, który był kolebką buntu. Nic dziwnego, że kierują się własnym kodeksem etycznym i moralnym. Dlatego "człowiekiem zbuntowanym" może być jedynie jednostka prawa, szlachetna, wrażliwa; taka, która kocha ludzi i chce ich dobra. Wyjątkiem może być Makbet czy Raskolnikow, ale i oni nie mogą tkwić w złu. Zostają pokonani przez wyrzuty sumienia. Buntując się, bohaterowie odkrywają kolejne prawdy o człowieku i jego naturze; o sensie życia. Dopóki więc będą istnieć szlachetni buntownicy, ludzie będą mieli nadzieję.

Niniejsze opracowanie stanowić może jedynie przyczynek do tematu buntu - tak głęboko zakorzenionego i wszechobecnego w literaturze, zarówno polskiej, jak i światowej. Stanowi ono propozycję spojrzenia na źródła i sens buntu przez pryzmat najbardziej znanych bohaterów literackich. Pragnęłam ukazać złożoność i wielopoziomowość tak zarysowanego i postawionego problemu. Rozważania na temat "szkolnych buntowników" mogą stać się dobrym podłożem do dyskusji na temat buntu we współczesnym świecie młodego człowieka; w jego małej ojczyźnie, w szkole czy też w domu. Warto, aby ta dyskusja prowadziła do wyodrębnienia mechanizmów i impulsów wywołujących to zjawisko wśród uczniów.

Bożena Olszewska
Opole

Autorka jest adiunktem w Zakładzie Dydaktyki Języka i Literatury Polskiej


[1] W opracowaniu tym omawiam tylko nielicznych, typowych "buntowników” – głównie wywodzących się z literatury polskiej.
Powrót
[2] Por. Drabarek B., Falkowska, J. Rowińska J., Szkolny słownik motywów literackich, hasło: Bunt, wyd. 2 uzup., Warszawa, Wydawnictwo KRAM, 1998, , s. 62.
Powrót