|
Qui pavet ex culmis, stipulis non incubat ullis
Kto siê boi s³omy, nie chodzi po r¿ysku
(Kto siê boi wilka, nie chodzi do lasu)
[sentencja ³aciñska]
Drodzy Czytelnicy!
Przyzwyczaili¶my siê, ¿e s³owo jako¶æ powtarza siê nieustannie, gdy mówimy o produktach, które
kupujemy ka¿dego dnia. Mamy ¶wiadomo¶æ, ¿e nasze wymagania wzros³y w ci±gu ostatnich lat; polski rynek
sta³ siê wreszcie miejscem, gdzie konsument, a nie producent dyktuje warunki zakupu towarów i us³ug.
Pojêcie jako¶ci u¿ywane jest tak¿e w edukacji. Terminologia nawi±zuje do pojêæ oscyluj±cych wokó³
zarz±dzania i gospodarki, wiêc i w o¶wiacie u¿ycie pojêcia "klient", oznacza tego, który
stawia wymagania.
Rodzice pragn±, ¿eby szko³a, do której chodz± ich dzieci by³a dobra, nauczyciele za¶ czyni±
wszystko, aby placówka, w której pracuj± mia³a jak najlepsz± opiniê. Przy obecnym ni¿u demograficznym
nie jest to tylko kwestia satysfakcji, do kiepskiej szko³y zabraknie kandydatów i tak± szko³ê trzeba bêdzie
zamkn±æ. W du¿ych miastach prawo konkurencji rynkowej (niezale¿nie od czczych zapisów prawnych i
demagogii polityków) widaæ naocznie, zw³aszcza przy rekrutacji do liceów.
Klientami s± tak¿e pracodawcy, spo³eczno¶æ lokalna. Pierwsi chcieliby mieæ wspania³ych fachowców,
drudzy przekonanie, ¿e ich podatki s± dobrze zainwestowane. Bezwzglêdnie klientami s± dzieci i m³odzie¿;
ich ocena szko³y jest najwa¿niejsza.
Jako¶æ powszechnie kojarzy siê z kontrol±. Bez nadzoru i oceny, z ta¶m produkcyjnych "schodzi³yby"
buble. Ka¿dy, kto zajmowa³ siê prac±, jej organizacj±, kierowaniem czy zarz±dzaniem wie, ¿e bez tego
elementu nie ma dzia³ania zorganizowanego, ukierunkowanego na okre¶lony efekt. Gotuj±c obiad w domu równie¿
stosujemy elementy jako¶ci. Próbujemy, czy zupa jest niedosolona, a mo¿e trochê pieprzu, przyprawy?
Analogicznie in¿ynier na budowie kontroluje proces konstrukcji, dyrektor sprawdza pracê podleg³ych mu
pracowników.
Przytoczmy krztynê teorii. Kontrol± jest zespó³ czynno¶ci polegaj±cych na porównywaniu wykonania
z wzorem. A, co mo¿e byæ wzorem czynno¶ci kontrolnych w edukacji? Z pewno¶ci± mo¿e nim byæ prawo,
cele nauczania i wychowania, wizja czy koncepcja pracy szko³y, standardy, efekty pracy szko³y...
M. Woodhead w ksi±¿ce "D±¿enie ku têczy" u¿y³ takiego sformu³owania: (...) próby okre¶lenia
jako¶ci przypominaj± szukanie z³ota na koñcu têczy. Mo¿emy zmierzaæ w odpowiednim kierunku, ale nigdy
tam naprawdê nie dotrzemy! Jest to wiêc proces d±¿enia do osi±gniêcia odpowiednich wska¼ników jako¶ci,
a nie idealny stan, w którym nasza szko³a znajdzie siê w wyniku przeprowadzenia okre¶lonych procedur. Ot,
stara prawda, ¿e sol± ¿ycia jest...pogoñ za króliczkiem, a nie jego z³apanie. A wszystko to w celu:
wychwycenia b³êdów, eliminowania zjawisk niepo¿±danych, czyli korygowania i regulacji; dostarczania
informacji - innymi s³owy diagnozowania; wyzwalania wiêkszego zaanga¿owania (motywowania); wyci±gania
wniosków na przysz³o¶æ.
W nowym roku szkolnym ¿yczymy wielu si³ twórczych, jako¶ci i satysfakcji.
Marcin Paszkowski
Tomasz Szymañski
|
|