Wszystko dla szkoły podstawa programowa Wszystko dla szkoły Biblioteka w szkole Biblioteka centrum informacji Świetlica w Szkole
Aby dostawać nowości podaj e-mail: 
Zapisz:Wypisz
 
Szukaj: 
Aktualny numer 02/12
Na skróty
Aktualny numer
Prenumerata i zakup numerów archiwalnych
Archiwum
O czasopiśmie
Informacje dla autorów
Rekomendowane publikacje
Bank przydatnych
materiałów
Stopka redakcyjna
KONTAKT
"Wszystko dla Szkoły"
00-950 Warszawa
skr. pocztowa 109
wds@sukurs.edu.pl
tel./fax 0-22 832 36 12
tel. 832 36 11
Alicja Lisowska, Wiesława Grunwald - Być kobietą, być kobietą...

Propozycja inscenizacji na Dzień Kobiet

[Ze względu na ograniczoną objętość miesięcznika, redakcja przytoczyła jedynie początkowe wersy wykorzystanych w scenariuszu utworów. Wszystkie wiersze są dostępne w Internecie: np.

http://www.gajdaw.pl/wiersze/

http://brzechwa.wiersze.v24.pl/

http://uczucia.net/poezja.php

http://www.poema.art.pl/show.php3

http://www.krasnoludki.pl/

oraz w wielu drukowanych zbiorach].

Liczba występujących postaci - 17

Czas trwania inscenizacji 30-40 minut

Oprawa muzyczna - M. Żebrowski "Lubię kiedy kobieta".

Wykorzystano wiersze K.I. Gałczyńskiego, Wł. Broniewskiego, J. Kofty, J. Brzechwy.

SCENA I

Scena, trzy stoliki, przy nich krzesełka, na stolikach stoją świece lub lampki. Z boku sceny na fotelu siedzi nastolatka, czyta książkę.

Na scenę wkraczają podskakując dwie małe dziewczynki (ubrane w za duże suknie, kapelusze obwieszone biżuterią, w butach na obcasach) nucąc znany przebój.

Dziewczynka I, II:

Być kobietą, być kobietą......

Spostrzegają siedzącą z książką koleżankę, podchodzą do niej pytając:

Dziewczynka I:

Natalia, kiedy ja będę kobietą? ...I co to w ogóle znaczy być kobietą? ...

Natalia:

Chodźcie, spróbuję wam to wytłumaczyć. Siadajcie, lubicie lody bakaliowe?

Dziewczynka I, II:

Tak.

Natalia:

Więc Kobieta jest jak lody z bakaliami.

Po pierwsze - każda kobieta chce być kochana, marzy o wielkiej miłości i chce, aby jej o niej stale mówiono.

Gaśnie światło, w tym czasie na scenę wchodzi trójka poetów. Siadają przy stolikach.

Poeta I zapala świecę i recytuje:

Poeta I:

Powiedz mi jak mnie kochasz.

- Powiem.

- Więc?

- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.

Kocham cię w kapeluszu i w berecie....

[Rozmowa liryczna K. I. Gałczyński]

Poeta zdmuchuje świecę, zapala się światło. Zostaje i przejmuje rolę narratora dla kolejnych scen.

SCENA II

Natalia:

Po drugie - kobieta jeżeli coś raz postanowi, uparcie dąży do celu, a w swoich argumentach potrafi być bardzo przekonywująca. A jeżeli coś się nie uda, umie wycofać się z godnością.

Na scenę wkraczają Gęś i Prosię dyskutując i przesadnie gestykulując.

Rozmawiała gęś z prosięciem

Bardzo głośno i z przejęciem:

"Smutno samej żyć na świecie,

a po drugie i po trzecie-

Jeśli cenisz wdzięki gęsie,

Jak najprędzej ze mną żeń się"....

[Rozmawiała gęś z prosięciem Jan Brzechwa]

Schodzą ze sceny.

SCENA III

Natalia:

Kobieta zawsze wie czego chce i nie zmylą jej piękne słówka i obietnice.

Na scenę wchodzi Biedronka, w ręku ma parasolkę, którą osłania się przed nadmiernym słońcem i stale "poprawia" swoją urodę. Za nią wkracza Żuk, w meloniku, pod muszką. W końcowej scenie wkracza Muchomor i oświadcza się Biedronce.

Do biedronki przyszedł żuk,

W okieneczko puk, puk, puk.

[Żuk Jan Brzechwa]

Schodzą ze sceny Żuk ze zwieszoną głową, a "nowożeńcy" pod ramię.

SCENA IV

Natalia:

Każdej Kobiecie pochlebia, gdy mężczyzna cierpi z miłości do niej, dlatego jest najwierniejszą muzą poetów.

Gaśnie światło Poeta II zapala świecę i recytuje:

Poeta II:

Kochałbym cię (psiakrew, cholera!),

gdyby nie ta niepewność,

gdyby nie to, że serce zżera

złość, tęsknota i rzewność.

[Ze złości Wł. Broniewski]

Poeta zdmuchuje świecę, schodzi ze sceny, zapala się światło.

SCENA V

Natalia:

Kobieta lubi droczyć się i kokietować. Czasami bywa niezdecydowana, zwłaszcza gdy czas już goni i lata płyną.

Na scenę wchodzi Czapla w długiej sukni, kapeluszu, przegląda się w lusterku, poprawia włosy. W drugim końcu sceny Żuraw łowi ryby, spostrzega Czaplę.

Żuraw i Czapla:

Przykro było żurawiowi,

Że samotnie ryby łowi.

[Żuraw i czapla Jan Brzechwa]

Schodzą ze sceny cały czas się kłócąc .

SCENA VI

Natalia kontynuuje .W tym czasie na scenie pojawiają się dwa kwiaty - Tulipan i Róża, ustawiają się tyłem do siebie.

Natalia:

Kobieta potrafi być kapryśna i bardzo wymagająca.

Tulipan i Róża:

W jednym stali wazonie tulipan i róża.

Rzekł tulipan:

"Dalipan,

Że to mnie oburza,

[Tulipan i róża Jan Brzechwa]

Kwiaty więdną i schodzą ze sceny.

SCENA VII

Gdy Natalia kontynuuje swój wykład na scenę wchodzi Świnia i Bocian. Świnia kładzie się i udaje taplanie w błocie, Bocian zajmuje się łapaniem żab.

Natalia:

Kobieta złościć się też potrafi, zwłaszcza, gdy ktoś próbuje ją wykorzystać, więc lepiej nie dawać jej okazji, bo z natury jest przecież bardzo łagodna i wyrozumiała.

Świnia i Bocian:

Kto z kim przestaje, takim się staje-

Na pewno znacie te obyczaje?

Bocian po deszczu człapał piechotą,

Bo lubi nogi zanurzać w błoto.

[Kto z kim przestaje Jan Brzechwa]

Bocian odlatuje. Świnia schodzi smutna ze sceny.

SCENA VIII

Natalia:

Kobieta to przede wszystkim niepoprawna optymistka i marzycielka.

Gaśnie światło. Poeta III, zapala świecę i deklamuje.

Poeta III:

Żeby coś się zdarzyło

Żeby mogło się zdarzyć...

[Trzeba marzyć J. Kofta]

Poeta zdmuchuje świecę, schodzi ze sceny; zapala się światło.

Natalia:

Chyba już rozumiecie, te same lody, te same bakalie, ale zawsze inny smak.

Dziewczynka I, II:

Wiesz co Natalia, My już jesteśmy KOBIETAMI !

Dziewczynki wstają i wychodzą z dumnie podniesionymi głowami.

Koniec

Alicja Lisowska
Wiesława Grunwald

Bąkowo