|
Jak podaj± wyniki badañ:
- o 30% wiêksze jest prawdopodobieñstwo uzale¿nienia siê dziecka, gdy
wychowywane jest tylko przez matkê;
o 68% wiêksze jest ryzyko wej¶cia w na³ogi, gdy ojciec ¼le wychowuje;
mamy 94% gwarancji, ¿e dziecko nie uzale¿ni siê, gdy w³a¶ciwe s± relacje
miêdzy ojcem a dzieckiem.
Dzieci z Polski pytane o relacje z ojcem czêsto odpowiadaj±:
- ¯a³ujê, ¿e mniej siê o mnie martwi³, troszczy³.
- Chcia³abym, ¿eby mnie bardziej kocha³.
Dzieci, które maj± dobre wiêzi z ojcem lepiej sobie radz± ze stresem, a w
pó¼niejszym ¿yciu nie gro¿± im takie choroby, jak: choroba wieñcowa, podwy¿szone
ci¶nienie, z³o¶liwe nowotwory.
Nigdy nie jest za pó¼no, by zacz±æ od tego miejsca, w którym siê znajdujemy.
Ale im pó¼niej rozpoczniemy, tym bêdzie nam trudniej.
Oto siedem zasad, które maj± wp³yw na zachowanie naszego dziecka:
1. Afirmacja - gdy afirmujemy emocje dziecka, daje to poczucie
warto¶ci –przekonanie, ¿e „jestem w porz±dku”. Gdy dziecko siê cieszy – cieszymy
siê razem z nim, a je¶li prze¿ywa smutek – podzielmy go z nim. Kiedy afirmujemy
wspieramy drug± osobê.
2. Akceptacja- daje poczucie bezpieczeñstwa, a to z kolei wp³ywa na
otwarto¶æ dziecka. Idea³em do którego nale¿y d±¿yæ, jest bezwarunkowa
akceptacja, czyli przekazywanie mi³o¶ci w taki sposób, by wasze dzieci
wiedzia³y, ¿e mama i tata kochaj± je bez wzglêdu na to, co zrobi± czy powiedz±,
bez wzglêdu na to, jakie pope³ni± b³êdy, czy jakich doznaj± niepowodzeñ.
Nie kocham Ciê dlatego, ¿e jeste¶ wspania³a, ¿e dobrze siê uczysz, ¿e ³adnie
tañczysz, ale dlatego, ¿e jeste¶ moj± córk±. Nawet wtedy, gdy zajdziesz w ci±¿ê
bêdê Ciê kocha³a.
Kocham Ciê nie dlatego, ¿e nie bierzesz narkotyków, ¿e nie odbieram Ciê z
aresztu, ale ¿e jeste¶ moim synem. Nawet je¶li bêdziesz wyrzucony ze szko³y bêdê
Ciê kocha³a.
Gdy nasza córka mia³a dopiero sze¶æ lat, ju¿ by³a ca³kiem niez³± futbolistka,
jak na swój wiek. Po rozgrzewce przed jednym z wa¿niejszych dla niej w sezonie
meczów zesz³a na chwilê z boiska i zapyta³a mnie:
- Tatusiu, czy dasz mi dolara jak strzelê gola?
- No pewnie –- odpowiedzia³em jej z u¶miechem.
- Ojej! – krzyknê³a. Dla sze¶ciolatki otrzymanie dolara za gola zabrzmia³o co
najmniej tak, jak propozycja zawarcia wieloletniego kontraktu w zawodowej lidze
koszykówki.
- Poczekaj - chwyci³em j± za ramiê, zanim podbieg³a z powrotem do dru¿yny –
dam Ci dolara nawet wtedy, je¶li nie strzelisz gola.
- Naprawdê?
- Tak, naprawdê.
- Ojej! – wykrzyknê³a odchodz±c, aby rozpocz±æ grê.
Zatrzyma³em j± jeszcze na chwilê:
- A wiesz przynajmniej dlaczego?
Moja sze¶ciolatka spojrza³a na mnie. Przez trzy ostatnie lata stara³em siê
pomóc jej w zrozumieniu tego, czym jest bezwarunkowa akceptacja. Wygl±da³o na
to, ¿e starania te niewiele dla niej znaczy³y. A jednak w tym momencie zwrócona
w moj± stronê powiedzia³a:
- Taak... to niewa¿ne czy, czy nie. Ty i tak mnie kochasz!
Po jej s³owach ow³adnê³a mn± wielka rado¶æ. Nawet nie pamiêtam, czy w tym
meczu uda³o siê jej strzeliæ gola. Nie mia³o to i tak znaczenia. Najwa¿niejsze
by³o to, ¿e ona wiedzia³a, i¿ kocham j± bez wzglêdu na wynik i o to w³a¶nie
chodzi.
3. Docenienie – wspiera poczucie znaczenia, daje poczucie wa¿no¶ci.
Zamiast osi±gaæ cele wychowawcze przez strofowanie, „ustawianie dzieci”, nale¿y
pój¶æ w innym kierunku. Przede wszystkim trzeba siê zastanowiæ, kiedy i w jaki
sposób mo¿na pochwaliæ dziecko, obdarzyæ komplementem i dodaæ otuchy. Nie
oznacza to odej¶cia od dyscypliny. Lepiej jest utorowaæ drogê dyscyplinie w
atmosferze pozytywnej, pokazuj±c dziecku, ¿e naprawdê zauwa¿amy i pochwalamy
jego w³a¶ciwe dzia³anie.
Im wiêcej rzeczy godnych pochwa³y zauwa¿ymy i odpowiednio je podkre¶limy, tym
rzadziej musimy karciæ dzieci za niew³a¶ciwe zachowanie. Pochwa³a zachêca do
po¿±danych zachowañ.
Je¶li dzieci nie s± ca³kowicie pewne, ¿e bezwarunkowo je akceptujemy,
pochwa³y i wyrazy uznania mog± byæ przez nie uznawane jako manipulacja. Dziecko
zaczyna kierowaæ siê konieczno¶ci± osi±gania sukcesu rozumiej±c nastêpuj±co:
- „Je¶li siê postaram....” – Wtedy mnie rodzice doceni±.
- „Je¶li dostane pi±tkê...”-Wtedy rodzice wynagrodz± mi to.
4. Dostêpno¶æ (osi±galno¶æ) – wspiera to poczucie wa¿no¶ci dzieci
(daje przekonanie- „Jestem wa¿ny dla rodziców”, „Licz± siê ze mn±”). Je¶li
dziecko ma ¶wiadomo¶æ, ¿e jest dla nas wa¿ne to gotowe jest pój¶æ za naszymi
warto¶ciami, gotowe jest przyj±æ nasz± prawdê, oddaæ za nas ¿ycie.
Nasze kontakty z dzieæmi bêd± znacz±ce dopiero wtedy, gdy po¶wiêcimy im
wystarczaj±c± ilo¶æ czasu. Nie mo¿e to wygl±daæ tak, ¿e siadamy z dzieckiem,
mówi±c: „Cze¶æ, teraz spêdzimy ze sob± piêæ minut, bo za chwilê mam wa¿ne
spotkanie”.
Nale¿y pamiêtaæ, ¿e tylko raz w ¿yciu dziecko ma dwa lata, tylko raz w ¿yciu
jest w klasie maturalnej.
Dzieci przebywaj±c z nami ucz± siê reakcji na ¶wiat zewnêtrzny. Wa¿ne jest by
po¶wiêciæ swoim dzieciom jak najwiêcej czasu, gdy jeszcze s± ma³e. Je¶li
bêdziemy spêdzali wiele czasu z naszymi ma³ymi dzieæmi, to gdy bêd± du¿e, bêdzie
wiêcej sposobno¶ci do wielu rozmów, a i one same bêd± oczekiwa³y i domaga³y siê
tego od nas. Je¶li teraz bêdziemy siê interesowaæ naszymi dzieæmi, to i one
pó¼niej zainteresuj± siê nami.
5. Wyra¿anie uczuæ –sprawia, ¿e czuj± siê kochane.
Mi³o¶æ musimy okazywaæ, wyra¿aæ w³a¶ciwym gestem np. objêcie, przytulenie,
poca³unek, trzymanie siê za d³onie.
Nie mo¿na mówiæ „Dzieci wiedz±, ¿e je kocham, nie muszê im tego okazywaæ”.
Nale¿y stale okazywaæ im mi³o¶æ i mówiæ im, ¿e je kochamy. Okazywanie dzieciom
mi³o¶ci daje im poczucie bycia kochanymi, co z kolei podnosi ich pewno¶æ
niezbêdn± do zbudowania zdrowych stosunków z lud¼mi poza rodzin±. Nastolatki
anga¿uj±c siê w seks, poszukuj± w nim mi³o¶ci, której nie znalaz³y w
dzieciñstwie.
Dla przyk³adu przytoczê list pewnej 14-letniej dziewczyny:
Kiedy mia³am dopiero czterna¶cie lat, chodzi³am z osiemnastoletnim
ch³opakiem. Mniej wiêcej po miesi±cu naszego chodzenia powiedzia³ mi, ¿e mnie
kocha i pragnie. Powiedzia³, ¿e je¶li go kocham, powinnam mu siê oddaæ, a je¶li
nie, to nie bêdzie móg³ pow¶ci±gn±æ swojego po¿±dania i zerwie ze mn±. Co mog³am
sobie pomy¶leæ w wieku czternastu lat? Wiedzia³am, ¿e sex przedma³¿eñski jest
czym¶ niew³a¶ciwym, ale bardzo chcia³am mieæ kogo¶, kto mnie kocha. Nie by³am
pewna mi³o¶ci mojego ojca. Zawsze wydawa³o mi siê, ¿e muszê sobie na jego mi³o¶æ
zas³u¿yæ, ¿e im lepiej wywi±zywa³am siê z obowi±zków domowych i im wiêcej mia³am
pi±tek, tym on bardziej mnie kocha. I oto mój ch³opak, którego naprawdê lubi³am,
i jak mi siê wydawa³o kocha³am, mówi, ¿e mnie kocha. No có¿, bardzo pragnê³am
jego mi³o¶ci. I je¶li dla utrzymania jego mi³o¶ci mia³am z nim wspó³¿yæ, nie
widzia³am innego wyj¶cia. Nie chcia³am straciæ dziewictwa, ale i nie chcia³am
utraciæ mi³o¶ci cz³owieka, który mnie kocha³ wiêc odda³am mu siê.
6. Sposób podej¶cia – wej¶cie w ¶wiat dziecka daje poczucie, ¿e to
czym one siê interesuj± – interesuje ich tatê (mamê), to czym one siê przejmuj±,
nie jest obojêtne dla ich rodziców.
Musimy umieæ wej¶æ w ¶wiat dziecka. Nawet je¶li jest to nam obojêtne, to
wkraczaj±c w jego ¶wiat, pó¼niej ono wkroczy w nasz. Je¶li nie lubisz komiksów,
to zacznij siê nimi interesowaæ.
7. Okre¶lenie granic - okre¶lenie bezpiecznych i rozs±dnych granic
kszta³tuje w dzieciach odpowiedzialno¶æ. Dzieci same nie potrafi± i nie chc±
okre¶laæ sobie granic. Nigdy nie ustalajmy granic, gdy jeste¶my zdenerwowani,
podekscytowani. Wprowadzenie dzieciom rozs±dnych granic i ich konsekwentne
postrzeganie jest niezwykle wa¿ne w wychowaniu.
REASUMUJ¡C:
- Akceptacja daje dziecku poczucie bezpieczeñstwa.
- Docenianie wyrabia w dziecku poczucie warto¶ci.
- Obliczalno¶æ zapewnia dziecku poczucie kontroli.
Musimy jednak pamiêtaæ, ¿e najwa¿niejsza jest mi³o¶æ. To ona daje sens
zasadom i przynosi dobre rezultaty ich stosowania.
Mo¿e kto¶ z Pañstwa mia³ z³ych rodziców, którzy was nie akceptowali, nie
doceniali, nie afirmowali, ale wy nie dopu¶æcie do tego, aby wasze dzieci tak o
was powiedzia³y.
Bibliografia:
McDowell Josh, Dick Day, Jak byæ bohaterem dla w³asnych dzieci, Warszawa,
Vocatio, 1997.
El¿bieta Ga³±zka
Siennica
Autorka naucza chemii w Zespole Szkó³ w Siennicy.
|
|